Około pół roku temu miałem okazję przedstawić moją opinię na temat RAZER DeathAdder V3 PRO – myszki, która swoją specyfikacją osiąga praktycznie najwyższy możliwy poziom. Niestety, jej cena nie należy do niskich; aby zakupić nowy egzemplarz, trzeba liczyć się z wydatkiem rzędu minimum 500 zł. Dla wielu z Was to zapewne astronomiczna kwota, zwłaszcza jeśli mówimy o urządzeniu do okazjonalnego grania, prawda? Dlatego RAZER postanowił wyjść naprzeciw potrzebom szerszej grupy konsumentów i stworzył linię Hyperspeed, która jest znacznie bardziej przystępna cenowo. Jednak mimo atrakcyjnej ceny, zmieniła się także specyfikacja. Czy zatem wybór DeathAdder V3 Hyperspeed ma sens? W jakich przypadkach warto dopłacić do wersji PRO? Zapraszam do lektury, aby się tego dowiedzieć.

tocSpis treści

    Specyfikacja:

    ⦁ Typ produktu: mysz profiowana
    ⦁ Łączność: dongle 2,4 GHz i USB
    ⦁ Sensor: Razer Focus X 26K
    ⦁ Przełączniki główne: Razer Optical Gen-3
    ⦁ Waga: ok. 55 g
    ⦁ Gwarancja: 2 lata
    ⦁ Cena: ok. 699zł (Na dzień publikacji)

    Opakowanie i zawartość

    RAZER DeathAdder V3 Hyperspeed przychodzi do nas w eleganckim, czarno-zielonym opakowaniu. Po jego otwarciu otrzymujemy kolejny kartonik, a w nim:

    • Myszkę RAZER DeathAdder V3 Hyperspeed,
    • Przejściówkę do wpięcia odbiornika,
    • Przewód,
    • Odbiornik 2.4 GHz,
    • Naklejki,
    • dokumentacje.

    Sprzęt jest zapakowany dokładnie tak, jak powinien być, gdy mowa o marce premium.

    RAZER DeathAdder V3 Hyperspeed

    Jakość wykonania i wygląd

    Wykonanie produktów RAZER jest zazwyczaj doskonałe i ten model nie jest wyjątkiem. Nie mam absolutnie żadnych uwag co do jakości. Dobór i spasowanie materiałów stoją na najwyższym poziomie, dzięki czemu nie występują miejsca, które niepokojąco się uginają czy skrzypią. Powierzchnia, zwana również coatingiem, różni się od tej w wersji PRO. W wersji PRO mamy do czynienia z chropowatą konstrukcją, podczas gdy tutaj mamy do czynienia z zupełnie innym wykończeniem. Obudowa wykonana jest z matowego, czarnego plastiku, który dosłownie „przykleja” się do dłoni, co znacząco poprawia chwyt i sprawia, że nie odczuwam potrzeby stosowania dodatkowych grip tape’ów.

    W przypadku DeathAdder V3 PRO możemy wybierać spośród czterech wersji kolorystycznych, natomiast w przypadku linii Hyperspeed mamy do czynienia tylko z jedną – czarną. Osobiście bardzo podoba mi się efekt logo, które jest niemal niewidoczne na myszce i staje się zauważalne tylko pod światłem. A co z podświetleniem RGB? Producent postanowił z tego zrezygnować, co jest zgodne z obecnymi trendami – coraz rzadziej spotykamy błyskotki na myszkach. Dla wielu konsumentów jakość i waga zaczęły przeważać nad posiadaniem jak największej ilości RGB na stanowisku, choć pamiętam jeszcze, jak wychodziły stały się fotele z podświetleniem RGB.

    RAZER DeathAdder V3 Hyperspeed

    Przyciski główne oraz boczne

    Przełączniki główne są identyczne jak w droższej wersji. Muszę przyznać, że nie byłem fanem poprzednich wersji, ale tutaj moje odczucia uległy całkowitej zmianie. Przełączniki są średnio twarde, ale jednocześnie dają wyraźny sygnał o aktywacji. Dzięki optycznej konstrukcji nie ma problemu z dwu-klikiem, z którym wielu z Was mogło się kiedyś zmagać.

    Przyciski boczne są stosunkowo duże, ale nie na tyle, by przeszkadzały w użytkowaniu. Ich charakterystyka jest bardzo zbliżona do głównych przycisków, choć miałem wrażenie, że tylny przycisk działa lżej. Podejrzewam, że może to być drobna wada konstrukcyjna, ale mogło to także dotyczyć tylko mojego egzemplarza. W codziennym użytkowaniu jednak nie stanowiło to dla mnie żadnego problemu.

    Kształt i waga

    RAZER DeathAdder V3 Hyperspeed to myszka ergonomiczna, wyprofilowana pod prawą dłoń. Muszę przyznać, że od zawsze byłem fanem kształtu DeathAddera, odkąd po raz pierwszy zakupiłem wersję Chroma. Później używałem kilku wersji, w tym pierwszego bezprzewodowego modelu z tej linii – V2 PRO. W najnowszej rewizji RAZER zdecydował się na kontrowersyjne i znaczące zmiany w kształcie, które moim zdaniem wyszły im tylko na plus. Mysz jest teraz smuklejsza i pewniej trzyma się w dłoni. Mimo że wiele myszek o profilowanym kształcie jest do siebie podobnych, DeathAdder wyróżnia się swoją unikalnością, co przyczynia się do jego popularności. Tańsza wersja, w porównaniu do DA V3 PRO, jest również mniejsza, co czyni ją lepszym wyborem dla młodszych użytkowników.

    Waga recenzowanej myszki wynosi 55 gramów, co zdecydowanie kwalifikuje ją jako ultralekka. Z jednej strony, rozumiem, dlaczego marka zdecydowała się na zgodność z aktualnymi trendami, ale z drugiej strony osobiście preferuję nieco cięższe myszki i podejrzewam, że nie jestem w tym odosobniony wśród fanów DeathAddera. Na przykład, Logitech przy tworzeniu najnowszej wersji G502X zachował zarówno kształt, jak i wagę poprzednich modeli, co przyczyniło się do jego ciągłej popularności. Jeśli dotychczas korzystaliście z cięższych myszek, początkowe 2-3 tygodnie mogą być wyzwaniem, ale z czasem można się przyzwyczaić, a w dłuższej perspektywie może to nawet przynieść korzyści.

    RAZER DeathAdder V3 Hyperspeed
    RAZER DeathAdder V3 Hyperspeed 8
    RAZER DeathAdder V3 Hyperspeed 6
    RAZER DeathAdder V3 Hyperspeed

    Bateria i łączność

    RAZER deklaruje, że myszka działa do 100 godzin na jednym ładowaniu, co w dzisiejszych czasach i w tej półce cenowej jest standardem i nie stanowi żadnego wyjątku. Niestety, nie byłem w stanie w pełni potwierdzić tego czasu, jednak biorąc pod uwagę doświadczenia z moim osobistym DeathAdder V3 PRO, mogę uwierzyć w zapewnienia producenta i zaufać im w tej kwestii.

    DA V3 Hyperspeed oferuje dwa tryby pracy – przewodowy i bezprzewodowy. Tryb przewodowy realizowany jest za pomocą dołączonego przewodu, do którego mam pewne zastrzeżenia. RAZER dotychczas oferował świetne kable do swoich myszek – były giętkie i niemal niewyczuwalne na biurku. W tym przypadku sprawa wygląda inaczej, ponieważ otrzymujemy przewód gumowy, który jest trudny do ułożenia na biurku i znacznie sztywniejszy. W kontekście ceny, jaką musimy zapłacić, jest to zdecydowane rozczarowanie.

    Testy, sensor i ślizgacze

    RAZER DeathAdder V3 Hyperspeed wykorzystuje autorski sensor Focus X 26K. Jest to niższy model w porównaniu do Focus PRO 30K, ale moim zdaniem różnica ta jest raczej teoretyczna, ponieważ gołym okiem nie dostrzegłem żadnych istotnych różnic podczas korzystania. Sensor działa bez najmniejszych zastrzeżeń i nie napotkałem żadnych problemów podczas użytkowania.

    RAZER DeathAdder V3 Hyperspeed Enotus Mouse Test

    DA V3 Hyperspeed jest wyposażona w dwa główne ślizgacze o dużej powierzchni oraz jeden dodatkowy w postaci obwódki wokół sensora. Wszystkie są wykonane w 100% z PTFE, co jest obecnie standardem. Ich działanie jest bardzo dobre, choć mam wrażenie, że wersja PRO „ślizga się” po podkładce nieco lepiej.

    RAZER DeathAdder V3 Hyperspeed

    Oprogramowanie

    Przyszedł czas na ostatni aspekt – oprogramowanie. RAZER Synapse, bo tak nazywa się aplikacja, oferuje mnóstwo funkcji i, co najważniejsze, jest kompatybilne ze wszystkimi innymi urządzeniami tego producenta. Kupując na przykład klawiaturę, nie ma potrzeby instalacji dodatkowego programu, co często bywa konieczne w przypadku tańszych lub niszowych marek.

    Osobiście, nie mam dobrych wspomnień z Synapse i nie jestem jego fanem. Zazwyczaj instaluję go tylko raz, na krótko, a następnie od razu usuwam, ponieważ większość myszek kosztujących ponad 100 zł ma wbudowaną pamięć ustawień. Miałem wiele dziwnych problemów z tym programem, najczęściej nie uruchamiał się w ogóle.
    Synapsę oferuje nam głównie zmianę DPI oraz ustawienie czasu, po którym myszka włączy tryb uśpienia. Poza tymi funkcjami, mamy możliwość przeprogramowania przycisków, a reszta jest w mojej opinii bezużyteczna.

    Podsumowanie RAZER DeathAdder V3 Hyperspeed

    Osobiście, jestem fanem serii DeathAdder od wielu lat i zawsze byłem zadowolony z tych produktów. Tym razem jednak myszka wzbudziła we mnie mieszane uczucia. Pierwszym rozczarowaniem był brak dodatkowych ślizgaczy oraz niskiej jakości przewód. Szkoda również, że brakuje tu Bluetootha, który umożliwiłby dłuższy czas pracy na baterii. Brak innych wersji kolorystycznych to kolejny aspekt, który mógłby zostać poprawiony w przyszłości.

    Mysz jednak nie zawiodła mnie w najważniejszych dla mnie aspektach. Sensor oraz przełączniki są absolutnie topowe i powinny wytrzymać naprawdę długie lata użytkowania. Największą zaletą DeathAddera, która zawsze wyróżniała go na tle konkurencji, jest kształt. W trzeciej rewizji kształt ten został nieco zmodyfikowany, ale dla mnie jest wręcz idealny i z pewnością wielu z Was się w nim zakocha!

    Największą przeszkodą, aby DeathAdder V3 Hyperspeed znalazł się na naszej liście polecanych myszek, jest jego cena. Myszki z serii HS zawsze były znacząco tańsze od wersji PRO, dlatego poniżej znajdziecie porównanie cen na czas pisania tej recenzji. Po kilku dniach testów podjąłem decyzję: RAZER DA V3 HS trafił na naszą listę, ale powinni sięgnąć po niego tylko ci, dla których wersja PRO jest zbyt kosztowna. W przeciwnym razie warto dopłacić, ponieważ różnica wynosi jedynie 50-90 zł, co przy tak wysokich cenach nie robi większej różnicy.

    Polecane EnvyTech

    Recenzja jest możliwa dzięki firmie RAZER, która udostępniła sprzęt do testów.

    Ocena końcowa
    star
    star
    star
    star
    star
    4.4
    Zawartość
    3.5
    star
    star
    star
    star
    star
    Jakość wykonania
    5
    star
    star
    star
    star
    star
    Przyciski główne
    4.5
    star
    star
    star
    star
    star
    Przyciski boczne
    4.5
    star
    star
    star
    star
    star
    Ślizgacze
    4.5
    star
    star
    star
    star
    star
    Sensor
    5
    star
    star
    star
    star
    star
    Oprogramowanie
    4
    star
    star
    star
    star
    star
    thumbs up Zalety
    • Profilowany, lubiany kształt
    • Topowy sensor
    • Świetne optyczne przełączniki
    • Doskonała jakość wykonania
    thumbs down Wady
    • Brak dodatkowych ślizgaczy w zestawie
    • Słabo wykonany przewód
    • Brak innych wersji kolorystycznych
    • Brak trybu połączenia poprzez Bluetooth
    • Wysoka cena
    Udostępnij ten artykuł