Razer to jedna z tych większych firm, które w moich oczach zawsze starały się słuchać graczy i produkować sprzęt tak, aby był najlepszy w swojej kategorii. Dzisiaj do recenzji dostałem następcę bardzo popularnego już modelu Viper V2 Pro, co oznacza, że moje wymagania będą wyższe niż zazwyczaj, ponieważ myszka ta celuje bezpośrednio w segment premium. Czy Razer Viper V3 Pro to kolejny rewolucyjny sprzęt na scenie gamingowej? Nie wiem, ale się przekonam!

tocSpis treści

    Specyfikacja

    ⦁ Typ produktu: mysz dla graczy
    ⦁ Łączność: dongle 2,4 GHz i USB
    ⦁ Sensor: Razer Focus Pro 2
    ⦁ Akumulator
    ⦁ Przełączniki główne: Razer Optical Mouse Switches Gen-3
    ⦁ Waga: ok. 55 g
    ⦁ Gwarancja: 2 lata
    ⦁ Cena: ok. 699zł (Na dzień publikacji)
    Specyfikacja pochodzi ze strony producenta.

    Opakowanie i jego zawartość

    Kartonik zielonych składa się z dwóch części: górnej, czyli tej większej, i dolnej, czyli tej zawierającej wszystkie najpotrzebniejsze akcesoria oraz samą myszkę. Pudełko, jak to od lat u Razera, jest zielono-czarne i zawiera sporo zadrukowanych informacji. Na froncie ujrzymy przede wszystkim render samego Vipera V3 Pro oraz garść atutów zachęcających konsumenta do zakupu. Na lewym boku producent chwali się, z jakimi drużynami e-sportowymi został zaprojektowany ich gryzoń oraz tym, co znajdziemy w środku opakowania. Tył dostarcza nam ponownie sporo przydatnych informacji, takich jak wymiary, waga, zastosowane przełączniki, długość gwarancji i wiele, wiele więcej. Pudełko jest proste i nieprzekombinowane, czyli to, co lubię w designie najbardziej.

    W środku znajdziemy takie rzeczy jak:
    – Myszkę
    – Dongle HYPERPOLLING
    – Przewód „Paracord”
    – Taśmy antypoślizgowe
    – Wlepki
    – Instrukcję obsługi
    I to niestety by było na tyle. Brakuje mi tutaj jednej, bardzo ważnej rzeczy – ślizgaczy. Szkoda, że Razer nie pokusił się o dodanie tak taniego elementu do zestawu akcesoriów w swojej flagowej myszce. Co by jednak nie mówić, dostajemy bardzo dobrej jakości Grip Tape oraz dongle pozwalający na wyższe próbkowanie, o którym opowiem trochę później. Zestaw prawie kompletny, ale jak wiadomo, „prawie” robi sporą różnicę…

    Jakość wykonania i wygląd

    Już od pierwszych chwil, kiedy wyciągnąłem myszkę z pudełka, byłem zafascynowany, jak znakomicie jest wykonany ten gryzoń. Śmiem twierdzić, że nigdy wcześniej nie trzymałem w ręku urządzenia, które dawałoby tak duże wrażenie obcowania z produktem „premium”. Viper został wykonany z plastiku ABS o typowo matowym wykończeniu, które ładnie się prezentuje i nie ma problemów z palcowaniem.

    Jeśli chodzi o kwestie spasowania, to również są one na najwyższym poziomie. Przyciski główne, jak i boczne, są sztywno osadzone i praktycznie nie przesuwają się w żadną stronę. To samo można powiedzieć o rolce i przycisku pod nią. Mocne ściskanie również nie robi na Viperze najmniejszego wrażenia – jest zwarty i nie wydaje niepożądanych dźwięków. Razer jest bezbłędny pod tym względem!

    „Cichy zabójca” – tak bym opisał tego gryzonia. Wygląda bardzo niepozornie, przy czym nie można mu odmówić elegancji. Design Vipera jest prosty, a zarazem dobrze przemyślany. Producent zdecydowanie nie szuka poklasku u fanatyków RGB, a celuje w grupę odbiorców, dla których liczy się czysty performance. Myszka jest praktycznie „czysta”, bez jakichkolwiek napisów czy wzorków – jedynie na tylnej części korpusu możemy zauważyć dyskretnie schowane w czerni logo Razera.

    Razer Viper V3 Pro - Wygląd

    Powierzchnia

    Coating u Razera zawsze stał na najwyższym poziomie. Bardzo często w moich poprzednich recenzjach przywoływałem go jako mój ulubiony. Tutaj nie jest inaczej, mimo że nie uświadczymy klasycznego chropowatego plastiku. Viper ma bardzo gładką, ale jednocześnie dobrze klejącą się do dłoni powłokę o lekko kredowej fakturze. U mnie sprawowała się ona świetnie i nie miałem najmniejszych problemów z brakiem przyczepności ani komfortowym ułożeniem myszki. Gdyby jednak ktoś miał problem z przyczepnością, z pomocą przychodzą taśmy antypoślizgowe dołączone do zestawu.

    Jak już wcześniej wspominałem, wspomniana wyżej powierzchnia praktycznie się nie palcuje, więc nie ma problemu z utrzymaniem myszki w czystości. Razer pod tym względem jest lata świetlne przed konkurencją.

    Razer Viper V3 Pro - Powierzchnia

    Przyciski główne, boczne i scroll

    Razer Viper V3 Pro wyposażony został w autorskie przełączniki o nazwie Razer Optical Mouse Switches Gen-3. Wielokrotnie spotykałem się z przełącznikami optycznymi od Razera i zazwyczaj były to miłe doświadczenia, choć pierwszym generacjom daleko było do ideału. Tutaj natomiast jest dużo lepiej – przełączniki zdecydowanie zbliżyły się do mechanicznych pod względem feelingu, co jest oczywiście zaletą, a na dodatek nie straciły swoich najlepszych cech, czyli lekkości i dobrej spamowalności. Producent również chwali się, że jego przełączniki są dużo szybsze od klasycznych mechanicznych klików. Jednak według mnie różnica jest na tyle znikoma, że nawet zagorzały fan „szybkości” jej nie odczuje.

    Wracając do kwestii jakości samej myszki… Tutaj nie ma żadnego post czy pre travelu. Klik jest bardzo bezpośredni, co podoba mi się najbardziej w tym gryzoniu. Praca domowa wykonana celująco.

    Razer Viper V3 Pro - Przyciski główne

    Boczne przyciski są równie świetne co główne klikacze. Nie ma tu mowy o uczuciu klikania w gąbkę, zarówno pre jak i post travel są minimalne, sprężyny reagują bardzo lekko i wyraźnie, co bardzo mi się podobało. Ich rozmiar i umiejscowienie idealnie odpowiadają moim potrzebom, nie odczuwałem żadnego dyskomfortu korzystając z nich podczas grania, a warto dodać, że jestem wybredny pod tym względem.

    Za kręcenie się scrolla odpowiedzialny jest prawdopodobnie enkoder marki TTC, czyli powszechnie lubiany i raczej niezawodny TTC Gold, o którym wspominałem już w poprzedniej recenzji. Charakteryzuje go średnio wyczuwalny przeskok, ale wyraźnie zdefiniowane stopnie, umiarkowanie cicha praca oraz deklarowana przez producenta pyłoszczelność, chociaż trudno jest to zweryfikować w praktyce. Bardzo przypadła mi do gustu powierzchnia gumy nałożona na samo kółko, dzięki małym gumowym wybrzuszeniom łatwiej utrzymać stabilnie opuszek palca na rolce. Oceniam ten element na maksymalną notę.

    Łączność, bateria i ślizgacze

    Urządzenie można sparować z komputerem na dwa sposoby: bezprzewodowo oraz przewodowo. Za połączenie bezprzewodowe odpowiada dongle 2,4 GHz z możliwością pracy nawet na poziomie 8 kHz, co obecnie jest standardem w segmencie premium. Większość czasu jednak korzystałem z myszki w trybie 4 kHz z kilku interesujących powodów. Warto zauważyć, że niektóre gry nadal nie są w pełni zoptymalizowane, a bardzo wysokie odświeżanie może powodować mikrozacięcia, które utrudniają komfortowe granie. Co więcej, najbardziej irytującym aspektem przy użyciu absurdalnie wysokiego próbkowania było skrócenie czasu pracy na baterii. Korzystając z 8 kHz, miałem wrażenie, że muszę ładować myszkę praktycznie co chwilę, co doprowadzało mnie do szału.

    Co do tematu łączności, Vipera możemy również podłączyć przewodowo, na przykład do ładowania, ponieważ dołączony przewód do zestawu raczej nie nadaje się do grania. Jest on ekstremalnie sztywny i niezbyt dobrze się układa, dlatego odradzam jego używanie podczas rozgrywki. Jednakże do ładowania myszka sprawdza się idealnie. Niestety, ten aspekt wymaga poprawy.

    Producent zapewnia, że Viper na pełnym naładowaniu akumulatora wytrzyma 95 godzin nieprzerwanej rozgrywki. Mogę się z tym zgodzić, ale tylko jeśli używamy myszki w trybie 1 kHz. W przypadku zwiększonego odświeżania bateria znacznie szybciej się rozładowuje. Osobiście przez większość czasu używałem myszki w trybie 1 kHz, a gdy wchodziłem do gry, program Razer automatycznie przełączał myszkę w tryb 4 kHz. Przy tej konfiguracji akumulator wytrzymywał mi ponad tydzień, co jest całkiem przyzwoitym wynikiem.

    Ślizgacze w tym modelu są po prostu świetne. Są duże, mają zaokrąglone ranty, są ciche podczas agresywnego przesuwania myszki po podkładce, a przede wszystkim cechują się znakomitą gładkością. Dodatkowo nie zauważyłem, żeby zbyt szybko się ścierały, więc powinny wytrzymać wiele godzin sesji gamingowych. Nie byłoby przesadą powiedzieć, że są to najlepsze preinstalowane ślizgacze w myszce, z którymi miałem do czynienia. Wręcz można by rzec, że niewiele im brakuje do aftermarketowych stópek. Brawo!

    Razer Viper V3 Pro - Ślizgacze

    Sensor

    Razer Viper V3 Pro został wyposażony w najnowszy sensor o nazwie Focus+ 2. generacji. Jest to jednostka opracowana we współpracy z znanym w świecie gamingu koncernem Pixart. Jak się pewnie domyślacie, sensor ten jest perfekcyjny pod każdym względem i nie ma żadnych problemów z interpolacją, jitteringiem czy też wygładzaniem.

    To samo dotyczy parametru LOD. Mysz idealnie przerywa sygnał zgodnie z ustawionym parametrem w aplikacji. Dostępne opcje to: Low, Medium i High, gdzie Low i Medium to wartości poniżej 1 mm, a High to około 1 mm. Nie jestem pewien, dlaczego nie można ustawić LOD wyższego niż 1 mm w oprogramowaniu, ale nie powinno to stanowić problemu dla większości użytkowników.

    Kształt i waga

    Razer Viper V3 Pro zdecydowanie wyróżnia się spośród innych myszek z tej serii, jednakże nadal jest to konstrukcja symetryczna z bocznymi przyciskami po lewej stronie. Nowa mysz ma przede wszystkim nieco wyższy garb, co moim zdaniem jest dużym plusem. Stała się bardziej uniwersalną formą niż jej starsze bracia. Pierwsze porównanie kształtu można przeprowadzić z Logitech GPXS 2, chociaż Razer ma znacznie mniejszy „tyłek” i lekko inaczej prowadzony garb.

    Kształt myszki jest bajkowy, ale nie dla każdego. Osoby z większymi dłońmi, które preferują chwyty takie jak Claw lub Palm, powinny szybko polubić tę bryłę. To samo dotyczy chwytu opuszkowego (fingertipa), choć tutaj zalecałbym unikać jej osobom z dłońmi mniejszymi niż ~20 cm, gdyż rozmiar myszki może się okazać przytłaczający. Przed przetestowaniem nowego Vipera byłem przekonany, że jego kształt jest daleki od moich ulubionych, jednak po szybkiej sesji gamingowej moje zdanie diametralnie się zmieniło i teraz zaliczam go do moich top 3. To są zmiany, które lubię!

    Razer Viper V3 Pro - porównanie

    Razer Viper V3 Pro waży dokładnie 55 g, co czyni go myszką z kategorii ultralekkich. Jest to duży model bez perforacji, a jego wykonanie stoi na najwyższym poziomie, co sprawia, że osiągnięcie tak niskiej wagi musiało być wyzwaniem dla konstruktorów. Razer zastosował osobną płytę drukowaną dla przełączników głównych, co z pewnością przyczyniło się do redukcji masy o kilka gramów. Ważne jest również jego wyważenie, które jest idealnie umieszczone w środku, co sprawia, że myszka wydaje się lżejsza, niż jest w rzeczywistości. Chapeau bas!

    Oprogramowanie

    Przechodzimy teraz do tematu, który od zawsze był bardzo kontrowersyjny, jeśli chodzi o oprogramowanie, mianowicie Synapse. Nie ukrywam, nigdy nie byłem zwolennikiem tego sterownika, ale ostatnio mam wrażenie, że Razer zaczął działać prężnie w tym kierunku. Zawsze irytowały mnie w nim nachalne reklamy innych produktów wyskakujące obok mojego, oraz średnia intuicyjność. Ostatnio jednak zieloni wypuścili swoje najnowsze, jeszcze nie do końca w pełni ukończone oprogramowanie, które moim zdaniem jest znacznie lepsze od Synapse’a 3, mowa tutaj o Synapse Beta.

    Dalej nie jest to niestety idealna apka i konkurencja potrafi to zrobić lepiej, chociażby pod względem zasobożerności systemu. Jednakże jesteśmy w stanie znaleźć w nim wszystkie interesujące nas parametry takie jak:
    ⦁ bindy,
    ⦁ makra
    ⦁ DPI,
    ⦁ częstotliwość odświeżania (125Hz-8KHz),
    ⦁ LOD
    ⦁ czas uśpienia.
    ⦁ Tryb oszczędzania energii
    ⦁ Ustawienia indykatora LED w donglu

    Jest tego naprawdę sporo, więc nie powinno być problemu z dokładnym dostosowaniem myszki pod swoje preferencje.

    A jeszcze przed końcem pora na dokładkę, czyli recenzja podświetlanej podkładki Razera w wykonaniu Jakuba Danelskiego.

    Recenzja Razer Goliathus Chroma 3XL

    Razer Goliathus Chroma 3XL to imponująca podkładka pod mysz, która przyciąga uwagę nie tylko swoim ogromnym rozmiarem, ale także wyjątkowym oświetleniem RGB. Z wymiarami 1200 mm x 550 mm, jest jedną z największych dostępnych podkładek na rynku, oferując mnóstwo miejsca zarówno dla klawiatury, jak i myszy, co czyni ją idealnym wyborem dla graczy posiadających duże biurka.

    Razer Goliathus Chroma 3XL

    Konstrukcja i jakość wykonania

    Podkładka została wykonana z wysokiej jakości materiałów. Jej powierzchnia jest pokryta mikroteksturalną tkaniną, zapewniającą doskonałą równowagę między prędkością a precyzją ruchów myszy. Dodatkowo, antypoślizgowy gumowy spód zapewnia stabilność podkładki nawet podczas intensywnych sesji gamingowych, co jest kluczowe dla komfortu użytkowania.

    Krawędzie podkładki zostały starannie obszyte, co nie tylko zwiększa jej wytrzymałość, ale także zapobiega strzępieniu się materiału. To rozwiązanie znacząco wydłuża żywotność produktu.

    Oświetlenie RGB

    Największym wyróżnikiem Razer Goliathus Chroma 3XL jest oświetlenie RGB Chroma. Dzięki integracji z Razer Synapse, użytkownicy mogą dostosować oświetlenie do własnych preferencji, wybierając spośród 16,8 miliona kolorów oraz licznych efektów świetlnych. Oświetlenie jest umieszczone wzdłuż krawędzi podkładki, a kontroler znajduje się w górnym lewym rogu, skąd wychodzi opleciony kabel USB do podłączenia do komputera.

    Razer Goliathus Chroma 3XL

    Wrażenia z użytkowania

    Podczas testów podkładka wykazała się dużą precyzją i płynnością ruchów, co stanowi idealne połączenie Speed i Control. Dobrze współpracuje zarówno z myszami optycznymi, jak i laserowymi. Niemniej jednak, zauważyłem, że kabel myszy czasami ociera się o jej krawędź, co może być nieco uciążliwe.

    Podsumowanie – Razer Goliathus Chroma 3XL

    Razer Goliathus Chroma 3XL to doskonała podkładka pod mysz, łącząca wysoką jakość wykonania, dużą powierzchnię roboczą oraz efektowne oświetlenie RGB. Jest idealnym wyborem dla graczy, którzy oczekują od swoich akcesoriów najwyższej wydajności.

    Razer Viper V3 Pro – Podsumowanie

    Odpowiadając na pytanie z początku, czy jest to rewolucja na rynku myszek gamingowych, mogę stwierdzić, że raczej nie. Myszka Viper nie wprowadza niczego zupełnie nowego, czego wcześniej nie widzieliśmy na rynku. Jednakże jest to świetna ewolucja w rodzinie Vipera, a tegoroczny model V3 Pro według mnie należy do jednych z najlepiej dopracowanych myszek obecnie dostępnych na rynku.

    Razer Viper V3 Pro to topowa myszka, gdzie rzeczy takie jak jakość wykonania, użyte przełączniki, ślizgacze oraz technologie znajdują się na światowym poziomie. Z pełną odpowiedzialnością mogę go polecić każdemu, komu zależy na najwyższych możliwych osiągach i niezawodności podczas rozgrywki na długie lata.

    Polecane EnvyTech

    Recenzja jest możliwa dzięki firmie Razer, która udostępniła sprzęt do testów.

    Ocena końcowa
    star
    star
    star
    star
    star
    4.8
    Zawartość
    4.7
    star
    star
    star
    star
    star
    Jakość wykonania
    5
    star
    star
    star
    star
    star
    Przyciski główne
    5
    star
    star
    star
    star
    star
    Przyciski boczne
    5
    star
    star
    star
    star
    star
    Ślizgacze
    4.8
    star
    star
    star
    star
    star
    Sensor
    5
    star
    star
    star
    star
    star
    Oprogramowanie
    4
    star
    star
    star
    star
    star
    thumbs up Zalety
    • Flagowy sensor
    • Bardzo dobre ślizgacze
    • Przyzwoita zawartość opakowania
    • Znakomita jakość wykonania
    • Przyjemny coating
    • Obecność odświeżania 8KHz bezprzewodowo
    • Znakomite wyważenie
    • Topowa specyfikacja
    • Ok oprogramowanie
    thumbs down Wady
    • Wysoka cena
    • Sztywny przewód dołączony do zestawu
    • Brak zapasowych ślizgaczy
    Udostępnij ten artykuł