Nie tak dawno znana nam tajwańska marka wkroczyła na rynek monitorów przeznaczonych głównie dla grafików, wprowadzając trzy modele o tym właśnie profilu. Dziś przyjrzę się jednemu z nich – mowa o modelu AOC U27U3CV, 27-calowym monitorze o rozdzielczości 4K.
Zacznijmy od specyfikacji
| Przekątna matrycy | 27” |
| Rozdzielczość natywna | 3840 x 2160 px |
| Częstotliwość odświeżania | 60 Hz |
| Zagęszczenie pikseli | 164 ppi |
| Typ panelu | Nano IPS QD |
| Maksymalna jasność | 350 cd/m2 (realnie ponad 740 cd/m2) |
| Kontrast statyczny | 1300:1 (realnie niecałe 1800:1) |
| Kąty widzenia | 178/178 st. |
| Pivot | tak |
| VESA | tak, 100×100 |
| Złącza wideo | DisplayPort 1.4, HDMI 2.0, USB-C |
| Inne | Hub USB z Power Delivery, RJ45, Głośniki, Wyjście audio |
AOC U27U3CV został wyposażony w ergonomiczną podstawę z pełnym zakresem regulacji. Sercem monitora jest matryca Nano IPS wzbogacona technologią kropek kwantowych. Odświeżanie wynosi 60 Hz, a przekątna ekranu to 27 cali, co przy rozdzielczości 4K UHD zapewnia imponujące zagęszczenie pikseli na poziomie 164 ppi.

Budowa i jakość wykonania
AOC U27U3CV dostarczany jest w solidnym kartonie, którego sposób otwierania zasługuje na pochwałę – nie trzeba wyciągać monitora od góry i zmagać się z ciasno dopasowanym styropianem. Pudełko otwiera się równie łatwo, jak pokrywa laptopa. Wszystkie akcesoria są starannie zapakowane w oddzielnym kartonie i osłonięte folią. Zamiast tradycyjnego styropianu producent zastosował wypełnienie wykonane z biodegradowalnych materiałów.

Zawartość opakowania:
- Monitor
- Ramię
- Podstawa
- Kabel HDMI
- Kabel DisplayPort
- Kabel USB typu B
- Kabel USB typu C
- Kabel zasilający
- Dokumentacja
Standardowo podstawa monitora dostarczana jest w dwóch częściach. Muszę przyznać, że dawno nie widziałem tak nietypowego designu – choć może właściwszym określeniem byłoby „minimalistycznego”. Dolna część podstawy przypomina kształtem kamerton, a górna nawiązuje do tego samego stylu. Do ich połączenia w jedną całość potrzebny jest śrubokręt, który na szczęście znajduje się w zestawie.

Design AOC U27U3CV cechuje się dużym minimalizmem – smukłe ramki nadają mu nowoczesnego wyglądu. Niestety, choć podstawa jest prosta w konstrukcji, zajmuje stosunkowo dużo miejsca. Obudowa monitora wykonana jest z tworzywa sztucznego, natomiast podstawa została wykonana z metalu, co zapewnia jej solidność.
Sterowanie monitorem odbywa się za pomocą pięciu przycisków umieszczonych w dolnej części po prawej stronie. Podstawa AOC U27U3CV jest w pełni ergonomiczna i umożliwia niemal każdy możliwy typ regulacji, w tym:
- Pochylenie 23 stopni w górę
- Pochylenie 6,5 stopni w dół
- Ustawienie wysokości o zakresie 15cm
- PIVOT czyli obrócenie ekranu o 90 stopni w obie strony.
- Obrót na boki o 30 stopni w obie strony.
Oczywiście – jeśli nie chcemy korzystać z dołączonego ramienia, możemy użyć innego, dowolnego ramienia lub uchwytu wspierającego standard VESA 100×100.

Niektóre porty zostały umieszczone we wnęce znajdującej się równolegle do matrycy.
Reszta z lewej strony ekranu. Znajdziemy tutaj takie gniazda jak:
- minijack 3,5mm
- HDMI 2.0
- DisplayPort 1.4
- Gniazdo zasilające
- USB typu B
- USB typu C z obsługą Displayport
- USB typu C z obsługą Power Delivery
- RJ45 1 Gb/s
- 4x USB typu A 3.2 (Gen 2)
Przy takiej liczbie portów wielu z pewnością pomyśli, że monitor obsługuje funkcję KVM. I będą mieli rację. Dzięki temu możemy podłączyć wszystkie nasze urządzenia do monitora i za pomocą jednego kabla USB-C łatwo przełączać się między różnymi laptopami lub komputerami stacjonarnymi.

AOC U27U3CV posiada wbudowane głośniki, które choć dość głośne, nie wyróżniają się zbyt dobrą jakością dźwięku. Ich zalety kończą się na głośności. Są wystarczające do odtwarzania dźwięków systemowych i innych prostych czynności, ale oczywiście lepiej mieć głośniki niż ich nie mieć – zawsze stanowią one pewną wartość dodaną.
Kolory, kontrast i jasność
Na wstępie warto zaznaczyć możliwość automatycznej kalibracji dzięki funkcji Calman Ready. Zazwyczaj funkcja autokalibracji znajduję się w modelach ponad dwu – trzy krotnie droższych.
Pomiary pokrycia przestrzeni barw w AOC U27U3CV są naprawdę imponujące, zwłaszcza w tej kategorii cenowej. Monitor doskonale sprawdzi się w zastosowaniach graficznych i przy różnego rodzaju pracy twórczej, idealnie spełniając wymagania swojego docelowego użytkownika. Pokrycie sRGB wynosi 100,79%, przy całkowitej objętości równej 107,78%. W przypadku Adobe RGB pokrycie jest nieco niższe, ale nadal na bardzo dobrym poziomie – 93,62% (objętość 97,43%). Również w przestrzeni DCI-P3 monitor osiąga świetne wyniki, z pokryciem 98,89% i całkowitą objętością wynoszącą 101,36%.

Według subiektywnej oceny ludzkiego oka kolory na ekranie AOC U27U3CV wydają się nasycone i przyjemne dla oka. Co istotne, nie są one przesycone, a jednocześnie nie widać żadnych niedociągnięć. Zgodnie z tymi pomiarami monitor doskonale sprawdzi się w zastosowaniach, o których wspomniałem wcześniej.

Przechodząc do jasności, producent AOC U27U3CV podaje, że monitor osiąga maksymalną jasność na poziomie 350 cd/m². Jednak moje pomiary przeprowadzone za pomocą luxomierza wykazały, że wartość szczytowa w SDR wynosiła niecałe 635 cd/m², a w HDR osiągnęła prawie 740 cd/m². Kontrast statyczny również jest znacznie wyższy niż deklarowane 1300:1 – według pomiarów wyniósł aż 1773:1, co jest bardzo wysokim wynikiem jak na panel IPS. Temperatura barwowa lekko odbiega od ideału 6500K, ale jest to minimalne odchylenie – wynosi 6438K, co stanowi tylko kilka procent różnicy.

Response Time, Input Lag oraz Adaptive-Sync
Ten segment recenzji potraktuję nieco po macoszemu, ponieważ nie da się ukryć, że zarówno czas reakcji, jak i input lag w tym modelu są dość wysokie. Czas reakcji wynosi około 10 ms, a input lag około 18 ms. Niemniej jednak uważam, że nikt nie będzie korzystać z monitora zaprojektowanego z myślą o pracy kreatywnej do grania. Nikt o zdrowych zmysłach nie kupi AOC U27U3CV z myślą o grach, ponieważ jego głównym przeznaczeniem jest właśnie praca twórcza.
Kąty widzenia
AOC U27U3CV wyposażony jest w matrycę IPS, co zapewnia szerokie kąty widzenia w obu płaszczyznach. W tej półce cenowej kąty widzenia tego monitora są nieco lepsze niż u konkurencji. Zmiany w postrzeganiu i jakości obrazu stają się zauważalne dopiero po przekroczeniu 65 stopni. W praktyce oznacza to, że jeśli odwiedzą cię goście, możesz spokojnie grać, a oni będą widzieć ekran wyraźnie, niezależnie od tego, czy siedzą po twojej prawej, po lewej, stoją czy nawet lewitują.

Szczęśliwie trafiła mi się sztuka z praktycznie zerowym IPS Glow, jednak warto zaznaczyć, że jest to typowa przypadłość matryc IPS. Tak naprawdę to kwestia loterii – może trafić się egzemplarz z mocnym IPS Glow (który bywa uciążliwy w ciemnych pomieszczeniach), lub taki, jak mój, z minimalnym lub zerowym efektem.
AOC U27U3CV – Podsumowanie
Na początek warto wspomnieć o cenie AOC U27U3CV, która, w zależności od sklepu, wynosi niecałe 1830 zł. Moim zdaniem to naprawdę dobra oferta, biorąc pod uwagę to, co oferuje ten model. Mamy tu funkcje takie jak KVM czy autokalibrację Calman Ready, świetne pokrycie przestrzeni barw, wysoki kontrast i jasność, a także ergonomiczną podstawę. To solidna propozycja dla (S)twórców.
Oczywiście nie obyło się bez drobnych niedociągnięć, choć tak naprawdę trudno się do czegoś przyczepić, poza głośnikami, których jedyną zaletą jest głośność. Jeśli chodzi o czas reakcji i input lag, to rzeczywiście są one dość wysokie, ale jak wcześniej wspomniałem, nikt o zdrowych zmysłach nie kupuje monitora do zastosowań graficznych, aby grać. Niemniej jednak warto o tym wspomnieć. Niezbyt podoba mi się również to, jak dużo miejsca na biurku zajmuje podstawa.
Mając na uwadze wszystkie zalety, jak i drobne mankamenty, mogę z czystym sumieniem polecić ten monitor. To naprawdę udane wejście tajwańskiej firmy AOC w ten segment rynku.

Dziękujemy firmie AOC za dostarczenie sprzętu do testów.
Test i recenzja TP-Link RE235BE – Największy skok w historii repeaterów? Prawie
MCHOSE K7 Ultra – test i recenzja – chiński czołg do zadań specjalnych?