Test i recenzja Glorious Model D2 Pro (4K/8KHz Edition) – więcej, bardziej… lepiej?

Bartosz Malesiński

Od pewnego czasu moim codziennym towarzyszem w boju jest Glorious Model D2 Pro, który otrzymałem bezpośrednio od producenta, firmy Glorious. Testowany przeze mnie model to najbardziej zaawansowana i najdroższa z ergonomicznych propozycji tego amerykańskiego producenta. Czy jest wart swojej ceny? Czy możliwość pracy z częstotliwością 8 kHz przy użyciu kabla oraz 4 kHz bezprzewodowo na stałe zmieni moje postrzeganie myszek komputerowych? Przekonajcie się sami!

Specyfikacja:

Typ produktu: mysz dla graczy
Łączność: Przewodowa / Bezprzewodowa (2,4 GHz)
Sensor: BAMF 2.0 26K
Przełączniki główne: Glorious Optical Switches
Waga: ok. 62 gramy
Gwarancja: 2 lata
Cena: 640 złotych

Specyfikacja pochodzi ze strony producenta.

Opakowanie i jego zawartość

Nie mogę powiedzieć, że to „biedne” opakowanie. Zacznijmy od zewnętrznej warstwy, która jest pokryta z każdej strony wizerunkiem myszki. Należy pochwalić za dokładne oddanie skali, ponieważ rysunek myszki zwykle nie pokrywa się dokładnie z jej wymiarami. Całość jest ozdobiona dwoma kolorami: czarnym (wszechobecnym, można by go nazwać głównym) i pomarańczowym (zgrabnie podkreślającym istotne informacje lub zapobiegającym zlewaniu się treści). Pierwsze wrażenie – pozytywne!

Glorious Model D2 Pro od razu rzuca się w oczy, gdy zagłębimy się w opakowanie. Jest on umieszczony w specjalnie wyprofilowanym miejscu, skutecznie chroniącym przed uszkodzeniami zewnętrznymi (takimi jak upadki, wstrząsy, czy transport kurierski). Na dnie, pod plastikowym wieczkiem, czekają na nas różnorodne akcesoria dołączone do zestawu: dwie pary ślizgaczy, naklejka, przewód wraz z odbiornikiem 4KHz oraz dokumentacja (która tym razem wykonana jest na cieńszym kartonie, co sprawia o wiele lepsze wrażenie niż standardowy papier). Czy to najbardziej obszerne wyposażenie, z jakim miałem do czynienia? Nie, ale nie ma się czego wstydzić. Glorious Model D2 Pro zawiera praktycznie wszystko, czego potrzebujemy do pełnego zadowolenia… no może poza gripami, których konieczność posiadania (albo i nie!) omówię trochę później.

Jakość wykonania i wygląd

W tym aspekcie produkt jest bardzo solidny, ale jednocześnie może być uważany za „nudny” pod względem wizualnym. Osobiście preferuję myszki o bardziej eleganckim designie, które nie rzucają się w oczy jaskrawymi światełkami ani efektami iluminacyjnymi, przewyższającymi funkcje lampki nocnej z popularnego sklepu meblowego. W przypadku tego modelu na pewno nie znajdziemy takich dodatków. Jedynym „światełkiem”, jeśli można to tak nazwać, znajduje się na dolnej części myszki i służy do wyświetlania aktualnie ustawionego poziomu DPI.

Glorious Model D2 Pro ma typową bryłę charakterystyczną dla myszek ergonomicznych dostępnych na rynku. Jest ona bardzo podobna (wręcz łudząco) do modelu Zircon 550, który został wcześniej przeze mnie zrecenzowany. Wielu użytkownikom taki wygląd myszki przypadł do gustu. W rzeczywistości nie znajdziemy tutaj żadnego koloru poza czarnym. Może tylko delikatnie szary napis z nazwą modelu umieszczony z prawej strony na dole stanowi lekki wyjątek. Niemniej jednak, Model D2 Pro jest jednym z bardziej „konwencjonalnych” pod względem wyglądu myszek, jakie miałem okazję testować. Ale jak mówi przysłowie, liczy się przede wszystkim wnętrze, prawda?

Powierzchnia

Osobiście, największym atutem tego modelu jest jego powierzchnia. Powłoka po prostu doskonale współgra z moją dłonią, a mój chwyt zawsze był bardzo pewny. Można by powiedzieć, że jest on delikatnie ziarnisty, a jednocześnie ma pewną kredową fakturę. Dzięki temu Glorious Model D2 Pro jest łatwy w utrzymaniu czystości, ponieważ nie zbiera nadmiernie odcisków palców. Podsumowując – gripy uważam za zbędne. Warto pamiętać jednak, że różne osoby mogą odbierać ich potrzebę inaczej.

Wspomniany coating pokrywa powierzchnię myszki od stóp do głów, i to dosłownie! Nawet na dolnej części nie ma nic, co mogłoby zakłócić estetykę, ponieważ nie ma tu żadnych naklejek – wszystko jest „wydrukowane”. Glorious, chapeau bas.

Przyciski główne, boczne i scroll

Glorious Model D2 Pro wyposażony jest w optyczne przełączniki Glorious 100M, które są deklarowane przez producenta jako trwałe nawet do stu milionów kliknięć. Producent twierdzi również, że są one nawet o 80% szybsze niż mechaniczna konkurencja. Jednakże dla zwykłego użytkownika, w praktyce, nie ma to większego znaczenia. Różnica ta jest niezauważalna w codziennym użytkowaniu.

Niestety, osobiście nie przypadł mi do gustu feeling tych przełączników. Są one trochę gąbczaste i wydają lekko irytujące dźwięki podczas klikania. Na lewym z nich odczułem również bardzo delikatny pretravel, a klik nie był równomierny, co sugeruje, że osadzenie mogłoby być poprawione. Niemniej jednak, te wady nie odejmują przyjemności korzystaniu z myszki. Dla wielu użytkowników mogą być one wręcz marginalne.

Przyciski boczne to prawdziwa odwrotność przycisków głównych – bardzo przypadły mi do gustu. Jak to często bywa w myszkach ergonomicznych, są one naprawdę duże, umieszczone w górnej części „humpa” myszki, a oddziela je delikatna przerwa. Kliknięcia są bardzo czyste, twarde, sprężyste i płaskie. Naprawdę mogą się podobać.

Kółko scrolla zostało pokryte wyraźnie żłobioną gumą, która ma zapewnić lepsze osadzenie naszego palca na nim. Zadanie to wydaje się spełnione. Osobiście nie jestem wielkim fanem tak dużej zmiany kształtu scrolla, ale na pewno istnieją osoby, do których takie rozwiązanie trafia. Jeśli chodzi o odczucia z korzystania – można opisać je jako czyste, ale kliknięcie jest lekko utrudnione, przeskok średnio wyczuwalny, a opór dość znaczący.

Łączność, bateria i ślizgacze

Producent dostarcza nam wszystko, co potrzebne do uruchomienia i korzystania z myszki. Otrzymujemy poprawny jakościowo kabel USB typu C z jednej strony i USB-A z drugiej (niestety oplot jest dość ciasny, co powoduje zauważalny opór podczas używania), oraz adapter 4KHz (bardzo solidnie i estetycznie wykonany). W trybie kablowym możemy ustawić częstotliwość odczytu aż do 8KHz.

Bateria sprawuje się dobrze. Choć jej wyniki nie są najlepsze, do najgorszym im daleko. Producent podaje około 80 godzin pracy na jednym ładowaniu przy częstotliwości 1000 Hz i około 35 godzin przy włączonym najbardziej energochłonnym trybie „4K”. Moje testy potwierdzają, że te wyniki są całkiem możliwe. Oczywiście wszystko zależy od intensywności korzystania i tego, czy na wspomniane 35 godzin potrzebujemy tygodnia czy dwóch dni.

Ślizgacze to standardowy poziom, znany z mainstreamowych marek takich jak Razer. Są wykonane z czystego PTFE, ale zarówno szybkością, grubością, jak i płynnością nie dorównują tym znalezionym w produktach takich producentów jak G-Wolves. Niemniej, nie uważam tego za ogromny minus. Plusem jest fakt, iż po pewnym czasie użytkowania, ślizgacze nabierają nieco szybkości i płynności. Nie jest to źle, ale mogłoby być nieco lepiej.

Sensor

Glorious Model D2 Pro, podobnie jak jego symetryczny odpowiednik, jest wyposażony w sensor BAMF 2.0 26K. Zapewne niewielu może kojarzyć ten model. Sam również nie spodziewałem się go tutaj. Okazuje się, że BAMF 2.0 to „móżdżek” stworzony przez Gloriousa we współpracy z firmą Pixart.

Przez cały okres testowania trudno mi znaleźć jakiekolwiek zastrzeżenia. Myszka jest responsywna, nie ma problemów z dewiacją ani zbyt dużym odstępem od podkładki, a zarówno w trybie bezprzewodowym 4KHz, jak i przewodowym 8KHz działa bez zarzutu, osiągając stabilne wartości. Nie mogę niczego tu zarzucić i jestem pewien, że każdy będzie zadowolony z tego produktu.

Kształt i waga

Kilka akapitów wcześniej wspomniałem o typowości kształtu tej myszki na tle konkurencji. Chciałbym jasno podkreślić, że nie uważam tego za wadę. Częstość z jaką ten kształt jest wykorzystywany wynika z jednego prostego faktu – po prostu działa. Tu nie jest inaczej. Myszka świetnie sprawdza się w palm gripie, szczególnie przy dłoniach o średniej lub większej wielkości. Może być również odpowiednia dla chwytu szponiastego (claw), pod warunkiem posiadania sporej dłoni. Nie polecam jej do fingertipa.

Glorious Model D2 Pro waży około 62 gramy, co jest dobrym wynikiem biorąc pod uwagę jej wymiary, kształt i brak jakiejkolwiek perforacji. Ta waga nie będzie męczyć dłoni podczas długich sesji grania, ale także nie odstraszy (przynajmniej nie tak mocno ;D) przeciwników myszek ultralekkich.

Oprogramowanie

Zaglądając na stronę producenta, zauważyłem pokaźny plik zawierający oprogramowanie do obsługi recenzowanego gryzonia. Byłem zaniepokojony, obawiając się, że będzie to kolejne oprogramowanie, które częściej nie działa, niż działa. Ku mojemu zaskoczeniu, Glorious Core, bo tak nazywa się ten program, działa naprawdę świetnie! Nie zauważyłem znacznego obciążenia zasobów systemowych, ani też nie wystąpiła sytuacja, w której nie udało mi się wykonać zamierzonej czynności.

Producent wykonał naprawdę dobrą robotę przy oprogramowaniu, a Glorious Model D2 Pro posiada solidne argumenty. Nie tylko jest estetyczny, ale także bardzo funkcjonalny. Opcje dostępne w oprogramowaniu są dość klasyczne, ale bardzo kompleksowe. Możemy korzystać z pełnych możliwości makr, zmieniać DPI, dostosowywać LOD oraz częstotliwość pracy sensora.

Podsumowanie Glorious Model D2 Pro

Po wszystkich miłych słowach, jakie skierowałem w stronę Glorious Model D2 Pro, łatwo byłoby stwierdzić, że jest on godny polecenia. Jednakże sprawa nie jest tak prosta. Czy jest to dobra myszka? Oczywiście, powiedziałbym, że jest bardzo dobra – posiada świetny coating, bardzo solidne wykonanie, bogate wyposażenie, solidne oprogramowanie oraz dobre przełączniki.

To wszystko składa się na mój pozytywny odbiór tego modelu myszki. Jednakże cena może być dla niektórych zbyt wysoka. Warto zadać sobie pytania, jak bardzo zależy nam na funkcji 4KHz w trybie bezprzewodowym oraz jak głęboki mamy portfel. Jeśli odpowiedź na oba pytania brzmi „bardzo” – śmiało! Jednak jeśli niekoniecznie, istnieją równie solidne propozycje dostępne w niższej lub podobnej cenie (jak Deathadder V3 Pro). Niemniej jednak, czułbym się źle nie polecając tego modelu. W końcu jest to kawał dobrego towarzysza do gier!

Promocja!

W porozumieniu z Gloriousem przygotowaliśmy dla Was kod rabatowy na wszystkie modele z serii 2 PRO.
– Glorious Model O2 PRO 399 na 329 zł
– Glorious Model O2 PRO 4/8kHz 639 na 439 zł (Ponad 30% taniej)
– Glorious Model D2 PRO 4/8kHz 639 na 439 zł (Ponad 30% taniej)

KOD: ENVYTECH
CZAS TRWANIA: 30.06.2024 godz: 23:59


Promocja również obejmie model D2 PRO w podstawowej wersji, gdy będzie już dostępna na stronie.

Dziękuję firmie Glorious za udostępnienie sprzętu do recenzji, bez którego by się ona nie odbyła.

Ocena końcowa
4.6
Zawartość 4.5
Jakość wykonania 5
Przyciski główne 3.8
Przyciski boczne 4.7
Ślizgacze 4
Sensor 5
Oprogramowanie 5
Udostępnij ten artykuł
Cześć! Jestem Bartek, znany również jako Archon. Moim hobby są peryferia komputerowe, a w szczególności myszki i podkładki.
Napisz komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *