Silver Monkey X Howler - zdjęcie wyróżniające

Test Silver Monkey X Howler — Ergonomiczna, tania, bezprzewodowa!

Damian Gola
Silver Monkey X Howler - zdjęcie wyróżniające
3.7
Ocena końcowa

Silver Monkey X Howler to ergonomiczna myszka, która podobnie jak recenzowany niedawno poprzednik (mowa rzecz jasna o gorylu) ma być odpowiedzią na oczekiwania graczy. Lekka oraz bezprzewodowa myszka, brzmi zacnie prawda? Zazwyczaj za takie „widzimisię” trzeba wydać często ponad 300 zł. Recenzowany dzisiaj gryzoń kosztuje o połowę mniej, czyli 149 zł. Czy recenzowany dzisiaj wyjec ma prawo bytu? Przekonajmy się!

Informacja

W tym miejscu chciałbym po raz kolejny podziękować sklepowi x-kom za wypożyczenie sprzętu do testów. Oczywiście, mogę w tym miejscu napisać, że nie zmienia to jakkolwiek mojej opinii na temat produktu, jednak jest to zależne od Ciebie, Drogi czytelniku, jak tę informację odbierzesz.

Opakowanie

Silver Monkey X Howler - Opakowanie, front
Silver Monkey X Howler - Opakowanie, tył

Tak samo jak w poprzedniku z zewnątrz widnieje czarna połyskująca tektura wraz z grafiką produktu oraz podstawowymi informacjami. Nie zabrakło również miejsca na logotyp producenta czy nazwę modelu.

Silver Monkey X Howler - Opakowanie, zawartość

Wnętrze jednak prezentuje się inaczej, bowiem zamiast brązowego kartonu i plastikowej formy mamy jedynie czarną tekturę, która skrywa w sobie przewód, instrukcję obsługi oraz Dongle do komunikacji komputera z myszką. Sama myszka znajduje się w plastikowej formie, jednak zabrakło większego zabezpieczenia dla przewodu czy adaptera.

Jakość wykonania

W odniesieniu się do poprzednio recenzowanego goryla mam wrażenie, że materiał użyty w wypadku Silver Monkey X Howler prezentuje się lepiej. Jest nieco bardziej chropowaty i przyjemniejszy w dotyku. Tutaj nie ma wrażenia, jakby materiał miał zaraz stracić swoje matowe właściwości, jest to na duży plus. Myszka nie skrzypi ani nie trzeszczy, przełączniki działają płynnie.

Przyciski główne

Srebrna małpa w tym wypadku postawiła na bardzo popularne i tanie rozwiązanie od Huano o żywotności 10 milionów kliknięć. Producent przełączników posiada w swojej ofercie kilka ciekawych i rozsądnych propozycji. Te użyte w SM X Howler oferują przede wszystkim cichy przyjemny klik. Nie są to tak awaryjne przełączniki jak omrony, jednak do jakości Kailh nieco brakuje. Również jak w poprzednio recenzowanym produkcie wydźwięk prawego przycisku różni się od lewego — i również jest to normalne.

Silver Monkey X Howler - Wygląd, prawy bok
Mała, zgrabna i dodatkowo w czarnej kolorystyce. Ciekawe czy wyjdzie w białym opakowaniu.

Enkoder (Scroll)

Nieco bardziej wyczuwalna rolka podczas przewijania stron niż w wypadku Silver Monkey X Gorilla co jest zdecydowanie na plus, zawsze lepiej mieć nieco lepszy feedback bez większych oporów niż praktyczny jego brak. Przełącznik znajdujący się pod rolką również wypada lepiej z uwagi na cichszą, porównywalną z głównymi przełącznikami pracę — dzięki temu jest mała szansa, że podczas rozmowy na Discord’zie osoby będą myszkę słyszeć.

Silver Monkey X Howler - Wygląd, tył
Tak prezentuje się ogromny pasek LED.

Przyciski boczne

Niestety nie udało mi się znaleźć informacji, jakiego typu są to przyciski. Wbrew pozorom działają one tylko nieznacznie głośniej od tego, znajdującego się pod rolką. Względem Goryla jest to bardzo dobry znak, bowiem tam faktycznie przyciski były głośniejsze. Skoro nie ma informacji o ich żywotności, stawiam na standardowy pułap 1 miliona kliknięć. Niestety jestem osobą, która dosyć często używa przycisków bocznych, ale zobaczymy w czasie czy faktycznie wystąpią jakieś problemy. Dodatkowo mogę wspomnieć, iż również się nie zapadają, a do tego są dobrze podkreślone — wystają lekko z konstrukcji.

Silver Monkey X Howler - Wygląd, lewy bok
Bardziej centralne umieszczenie przycisków bocznych wpływa dobrze na komfort użytkowania.

Łączność i bateria

Producent udostępnia nam 2 tryby połączenia bezprzewodowego oraz możliwość korzystania z produktu po kablu przy użyciu USB-C. Jest to o tyle wygodne, że gdy myszka będzie rozładowana, to możemy z niej w pełni korzystać. Pozostałe dwa tryby oferują włączenie myszki bez podświetlenia oraz z podświetleniem. Osobiście preferuje opcję bez podświetlenia, z uwagi na wyłączanie się paska LED przy poruszaniu myszką, tzw. funkcja EKO. Do zdjęć okej, ale poza tym tylko bez potrzeby drenuje baterię.

Akumulator Silver Monkey X Howler o pojemności 600 mAh w połączeniu z budżetowym sensorem prezentuje się dosyć standardowo. Przy ustawieniu próbkowania na 1000 Hz producent deklaruje 30 godzin pracy. Przy wyłączonym podświetleniu faktycznie jesteśmy w stanie osiągnąć taki wynik, a możemy osiągnąć jeszcze dodatkowe kilka godzin gdy nie korzystamy cały czas z produktu — mysz wyłącza się w spoczynku i włącza gdy zarejestruje czynność z nią związaną.

Silver Monkey X Howler - Wygląd, front
USB-C to zdecydowanie standard nawet dla najtańszych gryzoni.

Ślizgacze

Silver Monkey X Howler - Wygląd, ślizgacze
Czarny teflon komponujący się z czarną kolorystyką produktu.

W Silver Monkey X Howler są zabezpieczone folią (czego na początku nie zauważyłem, dawno się nie spotkałem z takim zabezpieczeniem). To typowe budżetowe barwione PTFE, takie same jak w wypadku modelu Gorilla. W tym wypadku jednak mają one bardziej wypukłą konstrukcję, co przekłada się na nieco lepszą żywotność i wsparcie z bardziej chropowatymi podkładkami. Sam korzystałem w trakcie trwania testu z materiałowego produktu (mikrofibra) i trzeba przyznać, że bardzo dobrze sprawowały się przez cały okres trwania testu. Dodatkiem względem Goryla jest ślizgacz, który znajduje się dookoła sensora — niby zmienia niewiele, ale zawsze jest wsparcie myszki w miejscu, gdzie jest sensor.

Waga oraz kształt

Tutaj zaskoczyłem się. W momencie gdy konkurencja oferuje myszki, które wagą zazwyczaj nie przekraczają 80~85 gram, tak Silver Monkey X Howler to 68 gram co pozwala ją umieścić w segmencie lekkich gryzoni. W mojej ocenie jest to rzecz jasna na plus, jednak w dalszym ciągu istnieje spora ilość osób, która wręcz narzeka, że producenci odchodzą od produkowania 150 gramowych potworów.

Był symetryczny model, także pora na coś bardziej ergonomicznego. Brzuszek myszki został bardziej przeciągnięty do tyłu i skierowany w lewą stronę co oznacza, że jest to propozycja skierowana dla praworęcznych dłoni. Wbrew pozorom wymiary myszki nie sprawiają problemów chociaż widać, że to głównie propozycja dla osób korzystających z palm gripu. Niemniej jednak claw czy fingertip grip również znajdzie tutaj zastosowanie przy dużej oraz średniej wielkości dłoni.

Oprogramowanie

Podobne jak w recenzowanej ostatnio SMX Gorilla — podstawowe oprogramowanie o identycznym motywie, które udostępnia nam dostęp do zmiany: profili, częstotliwości odświeżania, przypisania przycisków, wartości DPI wraz z poziomami DPI oraz zabawy z podświetleniem. Również mamy możliwość ustawienia własnych makr, co dla niektórych z was może być przydatne, szczególnie przy ergonomicznej myszce.

Sensor

W Silver Monkey X Howler niestety znajduje się Pixart oznaczony modelem PMW3325. Oferuje DPI na poziomie 5000, akcelerację 20 G oraz tracking na poziomie 100 IPS. W tym wypadku mówimy o interpolowanym poziomie DPI na poziomie 10 000. W wypadku stosowania niskiego DPI występuje marginalna dewiacja, na wyższych poziomach są większe różnice, jednak negatywnego wpływu na korzystanie z produktu nie uświadczyłem — obyło się nawet bez jitteringu, co jest nie lada wyzwaniem. Jedynie wysoki LOD (Lift of Distance) będzie nieco kłopotliwy, jednak jest to do przyzwyczajenia — poza tym wszystko gra i huczy.

Podsumowanie Silver Monkey X Howler

Przyjemna jakość, dobry sensor oraz lekka waga w połączeniu z bezprzewodowym typem łączności i ergonomicznym kształtem prezentuje się zacnie, szczególnie w tak niskiej cenie. Silver Monkey X Howler w chwili publikacji kosztuje 149 zł, jednak myszkę możemy spotkać na promocjach, co zdecydowanie będzie kartą przetargową. Będąc konsumentem preferującym niską wagę oraz połączenie bezprzewodowe zdecydowanie sprawdziłbym jak sobie radzi w boju.

Rekomendacja EnvyTech
Silver Monkey X Howler - zdjęcie wyróżniające
Ocena końcowa
3.7
Jakość wykonania 4.5
Przyciski głowne 4.0
Przyciski boczne 3.5
Ślizgacze 4.0
Sensor 2.5
Udostępnij ten artykuł
przez Damian Gola
Czołem, jestem Damian, szerzej znany jako Hinis. Interesuję się elektroniką, głównie peryferiami komputerowymi. Najczęściej zdarza mi się testować produkty z kategorii "Audio", bo to na nich znam się najlepiej. Czas wolny spędzam na słuchaniu muzyki (głównie katuję ciężkie gatunki) oraz ogrywam tytuły RPG.
1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *