tocSpis treści

    Mozos jakiś czas temu odświeżył swoją ofertę foteli ergonomicznych, wypuszczając kilka nowych modeli. Część z poprzedników wyszła polskiej firmie naprawdę dobrze. Czy tym razem sytuacja się powtórzy, a najnowsze ergonomiki również okażą się godne polecenia? Sprawdźmy!

    Zawartość opakowania i montaż

    Mozos Ergo X przychodzi do nas w kartonie w odcieniach brązu, na którym znajdziemy ilustrację fotela, jak i najpotrzebniejsze informacje na jego temat. Każdy z elementów został dobrze zabezpieczony folią bąbelkową lub zwykłą folią. Wydaje mi się, że odgrodzenie poszczególnych elementów od innych nie było wystarczające, stąd też przetarcia plastików z tyłu fotela, których doświadczył mój egzemplarz. Nie jest to jednak coś, co jakikolwiek przeszkadzałoby w korzystaniu z fotela, więc można przymknąć na to oko.

    W kartonie znajdziemy:

    • stalową podstawę,
    • 5 gumowanych kółek z powłoką z nylonu,
    • podnośnik gazowy 3. klasy z udźwigiem do 120 kg,
    • mechanizm fotela,
    • siedzisko,
    • oparcie,
    • zagłówek,
    • instrukcję montażu
    • zestaw montażowy wraz z kluczem imbusowym oraz śrubokrętem gwiazdkowym.
    Mozos Ergo X

    Jeśli chodzi o montaż Mozos Ergo X, to nie było z nim większych problemów – jeśli się uprzejmy, to damy radę zmontować fotel w pojedynkę w niecały kwadrans. Otwory na śruby zostały wywiercone prawidłowo, więc nie trzeba się z nimi siłować. Żaden z elementów nie jest też szczególnie ciężki, więc myślę, że nawet uczeń podstawówki sprostałby temu zadaniu.

    Wygląd

    Jak to w budżetowych fotelach ergonomicznych bywa, wygląd jest bardzo prosty, stonowany – dla jednych jest to zaleta dla drugich wada, ale nie skłamę mówiąc, że Ergo X wpasuje się w każdą aranżację. Nowość marki Mozos występuje tylko w czarnej wersji kolorystycznej.

    Mozos Ergo X

    Począwszy od góry widzimy zagłówek wykonany z siatki mesh, następnie jedno częściowe oparcie również wykonane z siatki. Siedzisko natomiast to standardowo w tym budżecie pianka obszyta tkaniną, z boku możemy zauważyć metkę z logo producenta. Kształt fotela jest tak wyprofilowany, aby wspierał naszą naturalną postawę kręgosłupa, więcej o ergonomii opowiem w dalszej części testu.

    Jakość wykonania

    Mozos Ergo X jest dość dobrze wykonany, szczególnie jeśli spojrzymy na mechanizm, który wygląda na poprawnie zespawany i wytrzymały, dlatego na starcie wygrywa z każdym fotelem, który możemy kupić w marketach meblowych.

    W tej konstrukcji zastosowano podnośnik klasy 3 o maksymalnym obciążeniu 120kg, jedni powiedzą, że w tym budżecie znajdziemy już modele z podnośnikiem klasy 4, ale nie jest to tak proste jak mogłoby się wydawać.

    Mozos Ergo X

    Dzieje się tak, bo według specyfikacji dany fotel może mieć podnośnik klasy 4, ale w rzeczywistości jego parametry i wytrzymałość to tylko klasa 3, zazwyczaj też bez żadnych certyfikatów, aby ciąć koszty. (Zdarza się też, że certyfikat jest tylko z nazwy, niestety żyjemy w czasach gdzie „papier przyjmie wszystko”, więc posiadanie certyfikatu nie musi oznaczać rewelacji.)

    Zagłówek jak i opracie w Mozos Ergo X zostało wykonane z siatki mesh. Nie wiem, który raz już to powtórzę, ale siatka w porównaniu do skóry jest nieporównywalnie lepsza. Po pierwsze nie niszczy się tak szybko jak 99% foteli z skóry, które po pewnym czasie nadają się na śmietnik. W lato nie nagrzewa się, jest przewiewna i nie klei się do naszego ciała.

    Sam zagłówek posiada regulację góra dół oraz regulację kąta pochylenia. Wyprofilowanie zagłówka jest bliskie ideałowi jednak trochę do idealnego podparcia odcinka szyjnego brakuje. Całe szczęście nie chybocze się i nie jest niestabilny. Co ciekawe w Mozos upchnął w modelu Ergo X regulacje wysokości i kąta nachylenia wsparcia odcinka lędźwiowego, zazwyczaj to rozwiązanie pojawia się w modelach o 100-200zł droższych. Warto mieć to na uwadze.

    Po kilku godzinach testowania każdej możliwej pozycji owego podparcia odcinka lędźwiowego jestem w stanie stwierdzić, iż jest ono poprawne. Choć zależnie od naszej fizyki zalecałbym jak najbardziej dosunąć się do oparcia, bez tego manewru podparcie naszego odcinka piersiowego nie jest do końca poprawne.

    Mozos Ergo X

    Pamiętajcie, każdy człowiek jest inaczej zbudowany, dlatego im więcej możliwości regulacji ma dany fotel, tym lepiej jesteśmy w stanie dopasować go do naszej budowy ciała.

    Siedzisko w Mozos Ergo X zostało wykonane z pianki o gęstości 28 g/cm³. Jest to wartość prawie na granicy mojej skali wytrzymałości tego typu siedzisk, bo graniczna to 30 g/cm³. Siedzisko to jest jednak grubsze od montowanych przez konkurencję, stosującą tę samą gęstość pianki, dlatego można powiedzieć o zaliczeniu tego testu „na styk”. Jest ono wygodne i dość głębokie.

    Kółka zostały wykonane z nylonu i pokryte gumą, co nie jest tak idealnym rozwiązaniem jak zastosowanie kauczuku, ale na pewno lepszym niż poliuretan. Gdyby ktoś chciał zainwestować w kauczukowe kółka, to wystarczy poszukać takowych w rozmiarze 63,5 mm.

    Plastik zastosowany w Mozos Ergo X jest dobrej jakości, a dodatkowo uzbrojono go w metalowy wspornik, łączący oparcie z siedziskiem, co powinno wpłynąć pozytywnie na żywotność konstrukcji. Co do wsparcia rąk, mamy tutaj do czynienia z podłokietnikami 3D, czyli oferującymi regulacje góra-dół, przód-tył oraz po skosach.

    Regulacja 3D podłokietników w tej półce cenowej powoli staje się standardem i modele z regulacją 2D stają się mniej powszechne (oczywiście jeśli dany producent korzysta z udanych konstrukcji i nie odgrzewa kotletów sprzed kilku lat).

    Regulacja

    Tak jak wcześniej wspomniałem, im dany fotel ma więcej możliwości regulacji, tym lepiej jesteśmy w stanie dopasować go do swojego ciała. Jak wiadomo każdy jest inny.

    Natomiast jeśli chodzi o regulacje w Mozos Ergo X to mamy tutaj do czynienia z czymś nietuzinkowym, bowiem obecne w nim możliwości dostosowania fotela pod siebie znajdziemy zazwyczaj dopiero w modelach o 100-200zł droższych, chodzi mi dokładnie o regulacje wysokości i głębokości wsparcia odcinka lędźwiowego.

    Mozos Ergo X

    Oprócz tego w Mozos Ergo X możemy także regulować zagłówek w pozycji góra dół oraz kąt jego pochylenia. Podłokietniki to standard 3D, czyli regulacja w 3 płaszczyznach. Góra dół, przód tył, oraz po skosach. Nie zabrakło także typowego mechanizm tilt, czyli możliwości bujania się i odchylania fotela. Regulacja wysokości to standardowo 10cm

    Regulowana wysokość siedziska430 – 530 mm
    Maksymalny kąt odchylenia oparcia130°
    Szerokość siedziska500 mm
    Głębokość siedziska530 mm
    Wysokość fotela1150 – 1250 mm
    Mozos Ergo X – regulacje i wymiary

    Wygoda

    Teraz przejdźmy do jednej z najważniejszych rzeczy, czyli wygody. Wiadomo, jak to jest, w niskich budżetach nie znajdziemy fotela idealnego, ale Mozos Ergo X jest jak najbardziej fotelem godnym uwagi, bez dwóch zdań nadaje się do długiego siedzenia przed komputerem czy ogólnie przy biurku.
    O ile spędzimy trochę czasu na dostosowaniu go pod siebie, nie przysporzy on nam żadnych dolegliwości bólowych czy schorzeń. Tak naprawdę jeśli chodzi o wygodę, to jest tutaj niewiele niedociągnięć, które zaraz omówię.

    Ogólnie rzecz biorąc nasz kręgosłup jest całkiem nieźle wspierany, wsparcie odcinka szyjnego jest prawie idealne, wsparcie odcinka piersiowego też jest OK, ale nie wzorowe – wszystko zależy od naszej budowy, jeśli jesteśmy dość niscy od tułowia w górę to będziemy musieli się mocno przysunąć do oparcia, na pewno pomógłby w tym wysuw siedziska, którego w tym modelu brak. Do pełni szczęścia brakuje oczywiście regulacji podłokietników na boki oraz wysokości całego oparcia.

    Mozos Ergo X

    Mozos Ergo X nie nadaje się jednak dla osób, których wzrost wynosi ponad 190 cm. Ceny za porządne fotele dla osób wysokich zaczynają się dopiero od około 1000 zł, więc nic w tym dziwnego. Jeśli masz 190 cm wzrostu lub więcej i rozważasz zakup tego fotela, to niestety nie będzie to dobry pomysł, bo pieniądze, które być może będziemy musieli przeznaczyć na rehabilitację, moglibyśmy zainwestować w model odpowiedni dla tak wysokich osób. Mówiąc o rehabilitacji, mam na myśli istnienie ryzyka takich schorzeń jak hiperlordoza, dyskopatia, zwyrodnienia stawów czy wady postawy, a w skrajnych przypadkach nawet problemów z oddychaniem i wzrokiem.

    Mozos Ergo X – Podsumowanie

    Zacznijmy od rzeczy, o której wspomniałem kilkukrotnie w tej recenzji, czyli ceny. Mozos Ergo X możemy nabyć już za 499 zł w stałej cenie bez promocji i uważam, że jest to bardzo rozsądna cena jak na to, co oferuje. Trudno jest się do czegoś przyczepić, właśnie ze względu na cenę, ale pewne rzeczy musiałem wypunktować, bo konkurencja na rynku foteli nigdy nie śpi.

    Mozos Ergo X to ponadprzeciętne w tym budżecie możliwości regulacji, całkiem niezła jakość wykonania, bardzo poprawne podparcie kręgosłupa czy wykończenie z naszej ulubionej siatki mesh.

    Jako, że już długo siedzę w tym rynku, można powiedzieć nawet, że zbyt długo to jestem w stanie stwierdzić, że jest to fotel godny polecenia i zasługuję na moją rekomendacje. Szczególnie biorąc pod uwagę konkurencyjne modele w tym budżecie.

    Polecane EnvyTech

    Fotel do testów został dostarczony przez firmę Hard-Pc.pl.

    Ocena końcowa
    star
    star
    star
    star
    star
    3.8
    Jakość wykonania
    3.5
    star
    star
    star
    star
    star
    Wygoda
    4
    star
    star
    star
    star
    star
    Możliwości regulacji
    4
    star
    star
    star
    star
    star
    Wygląd
    4
    star
    star
    star
    star
    star
    thumbs up Zalety
    • Dobra jakość zastosowanych materiałów
    • Dobra jakość wykonania mechanizmu
    • Odpowiednie wygoda i komfort użytkowania
    • Dobre wsparcie kręgosłupa
    • Możliwości regulacji niespotykane w tej półce cenowej
    thumbs down Wady
    • Słabsze podparcie niektórych odcinków kręgosłupa
    • Brak kilku istotnych możliwości regulacji
    • Gęstość pianki na granicy przyjętych norm
    Udostępnij ten artykuł