Jeśli byliście na PGA, to być może mieliście okazję zapoznać się przedpremierowo z nowościami od Dark Project – klawiaturami zaprojektowanymi przy współpracy z dwoma tech-influencerami: Grzegorzem Rycko oraz Ziemniakiem. Jest to zresztą kolejna rewizja najtańszego modelu od Dark Project, których kilka już było: KD87A Skeleton, następnie DPO 87 oraz ostatnio zaprezentowana DPO 87 White. Wszystkie te klawiatury wzbudziły we mnie bardzo pozytywne wrażenie oraz zasłużyły na miejsca na naszej liście polecanych. Jednak, czy tym razem ALU87 podniesie poprzeczkę? Czy zawalczy o miano najlepszej klawiatury do 300 złotych? Zapraszam do zapoznania się z recenzją, już wkrótce się przekonacie.

tocSpis treści

    Specyfikacja:

    ⦁ Rozmiar: TKL (80%)
    ⦁ Łączność: przewodowa
    ⦁ Przełączniki: G3Ms Amber
    ⦁ Typ przełączników: liniowy
    ⦁ Typ obudowy: floating-key (otwarta)
    ⦁ Podświetlenie: RGB
    ⦁ Keycapy: ABS
    ⦁ Oprogramowanie: obecne
    ⦁ Wymiary: 362 x 137 x 44 [mm]
    ⦁ Waga: 1260 g
    ⦁ Gwarancja: 2 lata
    ⦁ Cena: 249 zł

    Opakowanie i jego zawartość

    Dark Project ALU87A Onionite
    fot. Jakub Godek

    Dark Project ALU87 przychodzi do nas w dość ciekawym, a nawet oryginalnym opakowaniu. Otóż na przodzie znajduje się zarys klawiatury, a wokół niego charakterystyczny wzór. Z tyłu znajdziemy specyfikację, parę ważnych informacji o urządzeniu oraz jego render, a poniżej przedstawiono inne modele marki.

    Gdy zdejmiemy nakładkę i otworzymy opakowanie, czekać będzie na nas całe mnóstwo rzeczy, a będąc konkretnym:

    • klawiatura,
    • przewód USB-A do USB-C,
    • trzy dodatkowe nakładki,
    • keycap & switch puller,
    • zapasowy zestaw sprężynek i gumek do gasket-mounta,
    • cztery zapasowe przełączniki G3Ms Amber,
    • cztery gumki antypoślizgowe,
    • naklejkę z numerem seryjnym,
    • instrukcję, kartę gwarancyjną oraz podziękowania.

    Dziwi mnie jedynie „odosobnienie” tejże naklejki, bo w przypadku każdej innej klawiatury jest ona już przyklejona, tutaj zaś musimy zrobić to sami.

    Dark Project ALU87A Onionite

    Jakość wykonania i wygląd

    Onionite obecnie jest dostępny tylko w wersji białej, choć, z tego co słyszałem, pojawienie się innych wersji kolorystycznych to jedynie kwestia czasu. Klawiatura prezentuje się na biurku całkiem ładnie, podoba mi się połączenie szarego z białym; kolory świetnie ze sobą współgrają, dzięki czemu obudowa wygląda znacznie ciekawiej, niż gdyby była jednokolorowa. Szkoda jednak, że Dark Project zdecydował się na konstrukcję floating-key, czyli otwartą, gdzie widoczne są przełączniki. Takie rozwiązanie ma dwie wady. Po pierwsze: wygląd, chociaż, jak wiadomo, jest to kwestia gustu, po drugie: negatywny wpływ na brzmienie sprzętu. Dlatego też droższe modele producenta, jak Delta, Gamma czy Sigma (🗿) są już w pełni zamknięte.

    Klawiaturę wykonano w bardzo przemyślany sposób. Otóż od środka spód oraz ścianki ALU87 wykonane są z plastiku, a od zewnątrz otoczone są dwiema warstwami aluminium. Takie rozwiązanie przywodzi na myśl klawiatury Keychrona, który to wypuścił linię „K”, a następnie dodał modele „alu frame” właśnie z aluminiowymi nakładkami.

    Jakie są tego zalety? Dzięki temu otrzymujemy doskonale wykonaną klawiaturę, która absolutnie się nie wygina, a przy tym waży aż 1260 gramów. Widać, że Dark Project zainwestował w jakość swojego produktu, i to się ceni!

    Na spodzie można zauważyć dwie duże plastikowe wstawki, odpowiadające za kąt nachylenia. Ten domyślnie jest dość niski, przez co początkowo korzystanie z tego sprzętu było dla mnie bardzo niekomfortowe. W zestawie znajdziemy natomiast cztery dodatkowe gumki, które – poza zapobieganiem ślizganiu się klawiatury – odpowiadają za podwyższenie kąta nachylenia.

    Najwyższy czas na omówienie wnętrza klawiatury. Tutaj znajdziemy dwie pianki: pierwsza to cienka warstwa pod PCB, natomiast druga – poron – między PCB a płytą mocującą. We wnętrzu obecne są także dwie gumki: między stabilizatorami pod spacją, oraz przylepiona na spodzie nakładki tejże spacji. Wszystkie te elementy mają za zadanie wygłuszyć klawiaturę i uczynić brzmienie jak najprzyjemniejszym.

    Dark Project ALU87A Onionite
    fot. Jakub Godek

    ALU87A uzbrojono w „pocięte” PCB (flex-cut), które ma za zadanie zwiększyć elastyczność. Ponadto płyta mocująca została wykonana z plastiku, a dokładniej z poliwęglanu, czyli materiału, który względem aluminium również jest bardziej giętki. Klawiatura pod naciskiem palców ugina się i daje poczucie „miękkości”.

    Onionite ma też specjalne mocowanie, a jest nim gasket-mount, który od standardowych mocowań (tray-mount) odróżnia się tym, że PCB wraz z płytą mocującą nie są przykręcone do spodu obudowy. Zazwyczaj producenci umieszczają pianki na bocznych ściankach wnętrza obudowy, jednak w tym przypadku zamontowano na krawędziach PCB gumki i sprężynki. Dzięki nim klawiatura delikatnie się ugina, co sprawia, że wytwarzany przez nią dźwięk oraz pisanie na niej są jeszcze przyjemniejsze.

    Podświetlenie

    Onionite ma pełne podświetlenie RGB, jednak, będąc w pełni szczerym, nie wygląda ono za dobrze. Przede wszystkim jest mało jaskrawe, można by rzec, poniekąd ciemne. Dodatkowym problemem są dwukolorowe nakładki – podświetlenie pod białymi keycapami wydaje się znacznie jaśniejsze niż pod białymi. Odwzorowanie barw jest dobre, a jedyny problem jest z pomarańczowym, który bardziej przypomina żółty. Muszę przyznać, że nawet biały, który zawsze bywa problematyczny, wyszedł w tym przypadku naprawdę nieźle.

    Klawiatura Dark Project ALU87A Onionite 5 scaled
    Klawiatura Dark Project ALU87A Onionite 6 scaled
    Klawiatura Dark Project ALU87A Onionite 7 scaled
    Klawiatura Dark Project ALU87A Onionite 9 scaled
    Klawiatura Dark Project ALU87A Onionite 12 scaled
    Klawiatura Dark Project ALU87A Onionite 13 scaled
    Klawiatura Dark Project ALU87A Onionite 3 scaled

    Indykatory znalazły się między escape’em, a F1 w formie trzech pasków. Niestety, nie są one w żaden sposób oznaczone, dlatego musimy zapamiętać, który za co jest odpowiedzialny. Znajdujące się pod spodem ledy nie są w żaden sposób oddzielone od siebie, dlatego gdy włączymy np. caps locka, wówczas świecą się także pozostałe indykatory, co sprawia wrażenie, jakbyśmy mieli włączone również scroll lock oraz blokadę klawisza windows. Oczywiście da to odróżnić poprzez przyjrzenie się im, która świeci się najjaśniej, jednak na pierwszy rzut oka nie jest to zauważalne. Aby pozbyć się tej wady, wystarczyłoby dodać dwa czarne separatory, które uniemożliwiałyby rozproszenie się światła – tylko tyle i aż tyle.

    Hot-swap

    Co oczywiste, klawiatura wyposażona jest w hot-swap, wspierający przełączniki mx-style 3- i 5-pin, czyli Gateron Brown, Gateron Yellow Pro i cała masa innych switchy jak najbardziej tutaj podziała. Taka funkcja pozwala nam na wymianę przełącznika w razie jego uszkodzenia lub zaimplementowanie zupełnie innych switchy, jeśli fabryczne nam się znudzą, a że takowych są tysiące na rynku, to jest w czym wybierać.

    Dark Project ALU87A Onionite

    Keycapy

    Nakładki w Onionite wykonane są z plastiku ABS, który względem PBT jest nieco mniej trwały – po paru latach materiał może zacząć się ścierać, a wskutek tego błyszczeć, co nigdy nie wygląda ładnie. Należy dodać, że obecnie zdecydowana większość klawiatur wyposażona jest w nakładki z PBT, nawet w tej półce cenowej. Na szczęście nie musicie się martwić o czcionkę, ponieważ zastosowano tu metodę double-shot.

    Keycapy w ALU87 są białe i szare. Podoba mi się Escape, który oznaczono ikoną cebuli, co jest puszczeniem oczka w stronę polskich konsumentów. Co jasne, nie każdemu będzie się taki zabieg podobał, toteż do zestawu dodano drugi, standardowy.

    Profil to CSA, będący autorskim pomysłem producenta. Nakładki tu są dosyć płaskie, z odczuwalnym wzniesieniem na górnych i dolnych krawędziach. Jest on dość zbliżony do popularnego XDA

    Profil ten zupełnie nie przypadł do gustu, bowiem jestem raczej fanem układów prostszych, jak Cherry, ewentualnie popularny OEM, z którego korzysta 99% pre-builtów.

    Dark Project ALU87A Onionite

    Przełączniki i stabilizatory

    Switche w ALU87A to G3Ms Amber, czyli, tak jak profil nakładek, autorski wytwór producenta. „Amber” czyli bursztyn, którego nad Bałtykiem pełno – kolejny easter egg 😉.

    Są to przełączniki liniowe, czyli podczas nacisku nie odczujemy momentu aktywacji. Do aktywowania takowego potrzeba ok. 40 gF, a trzon przebyć będzie musiał drogę 1,8 mm w dół, za to aby docisnąć go do dna, potrzebne będzie plus minus 55 gF i wówczas trzon będzie musiał pokonać 4 mm. W praktyce oznacza to, że Ambery nie stawiają dużego oporu. Na przełącznikach znajdziemy niewielką ilość smaru, wystarczającą, aczkolwiek niezapewniającą gładkości znanej z np. Gateronów Red Pro. Ciekawą funkcją, której nie spotkałem jeszcze w klawiaturach w tym przedziale cenowym, a tutaj jest ona dostępna, jest tzw. snap tap. Jeśli nie wiecie, co to takiego, to zapraszam do przeczytania fragmentu jej poświęconemu w tej recenzji.

    Stabilizatory to plate-mounty, czyli takie, jakie spotkamy w większości pre-builtów. Są one ciche, niemal bezgłośne, i jest z nimi jeden, ale poważny problem. Otóż nałożono na nie zdecydowanie za dużą ilość smaru, przez co spacja, czy shift, zdają się być nie gładkie, a ciężkie i toporne. W moim przypadku, po upłynięciu kilku dni i kilkukrotnym rozkręceniu przeze mnie klawiatury problem nieco się złagodził, jednak nadal uważam, iż pomimo ich cichej kultury pracy, którą rozpatruję raczej w kategorii zalety, wymagają one poprawy.

    Dark Project ALU87A Onionite

    Przy użyciu ALU87 pisze mi się bardzo przyjemnie, mimo że nie jestem fanem lekkich przełączników – dlatego bardziej odpowiadały mi G3Ms Sapphire, występujące w starszych modelach marki. Problemem jest głównie ze spacją, którą w porównaniu do innych przycisków trzeba zdecydowanie mocniej wcisnąć. A brzmienie? Jest po prostu cicha, ale jeśli oczekujecie od klawiatury ciekawego dźwięku, z jakim można mieć styczność w różnego typu sound testach, to zdecydowanie nie tędy droga. Zresztą, posłuchajcie sami.

    Oprogramowanie

    Software jest dostępny nie jako aplikacja, a w przeglądarce, co uważam za rozwiązanie genialne. Nie licząc programów pojedynczych producentów, jak SteelSeries czy Razer, musieliśmy pobierać oprogramowanie do każdego sprzętu osobno, nawet jeśli były to produkty jednej marki, i do niedawna tak to również działało w przypadku Dark Project. Teraz jednak stworzono software w przeglądarce, dzięki czemu nie musimy się przejmować programami zajmującymi miejsce na dysku, w dodatku miewającymi losowe błędy.

    Po wejściu na stronę producenta, a następnie w zakładkę „Software” musimy wybrać naszą klawiaturę i uzyskamy dostęp do wszystkiego. Możliwości edycji funkcji i ustawień jest standardowe i nie ma co się nad nimi rozwodzić; dzięki oprogramowaniu możemy:

    • przeprogramować dowolny przycisk,
    • zmienić kolor oraz tryb podświetlenia,
    • nagrać makra,
    • włączyć snap tap.

    Szata graficzna jest prosta, ale przejrzysta i bardzo intuicyjna. Klasa.

    Dark Project ALU87A Onionite

    Podsumowanie Dark Project ALU87A Onionite

    Po wcześniejszych przygodach z klawiaturami Dark Project, spodziewałem się, że otrzymamy kolejny, świetny produkt w rozsądnych pieniądzach. Nie pomyliłem się.

    Argumentów za kupnem Onionite’a jest mnóstwo. Począwszy od bogatego zestawu akcesoriów, w którym nie brakuje praktycznie niczego, przez przełączniki G3Ms Amber, odpowiednio nasmarowane i przyjemne w obsłudze, na pełnym hot-swapie kończąc.

    Celowo nie wymieniłem jakości wykonania, bowiem uważam, iż zasługuje ona na osobne wyróżnienie. Dwuwarstwowa aluminiowa rama, gasket-mount i flex-cut PCB zapewniają temu sprzętowi tytuł najlepiej wykonanej klawiatury do 300 złotych, i to jest fakt, nie opinia. Na klawiaturze pisało mi się bardzo przyjemnie. Podoba mi się w jaką stronę idzie cały rynek klawiatur i to, że w końcu zaczyna się dbałość o nawet najmniejsze szczegóły. Brawo Dark Project!

    Jednak aby nie było tak kolorowo to o wadach również nie można zapomnieć, ponieważ, jak wszędzie, znajdziemy je także i tutaj. Można byłoby się pokusić o zamontowanie separatorów między indykatorami, ponieważ gdy powinien świecić się jeden, świecą się wszystkie, co jest mylące. Kolejnym minusem jest podświetlenie, które w tym przypadku jest dość… przeciętne. Głównym jego problemem jest nikła jasność, przez co w dzień podświetlenie klawiatury jest tylko symboliczne. Boli mnie również float-key, od którego w tych czasach już się raczej odchodzi, po skończeniu się jego popularności, z czego jestem zresztą bardzo zadowolony. Jednak największą wadą tej klawiatury są stabilizatory, szczególnie ten od spacji – zostały nie przesmarowane, a wręcz oblepione smarem, a przez to wydają się być bardzo toporne i ciężko je wcisnąć.

    Klawiatura jest bardzo dobrze wygłuszona kilkoma warstwami pianek oraz obecnością gasketa, i tutaj należy sobie zadać pytanie, czy jest to wada, czy zaleta. Moim zdaniem, klawiatury Dark Project, a więc również model ALU87A, trafiają w grono początkujących entuzjastów, którzy chcą dopiero odkryć świat klawiatur, pełen cudownie brzmiących przełączników, a tutaj tego brzmienia po prostu nie ma. Jednocześnie mam na uwadze fakt, iż wiele osób poszukuje klawiatury mechanicznej, ale cichej, a Onionite ten warunek spełnia, zatem wszystko zależy od oczekiwań wobec sprzętu. Dlatego też aspektu brzmienia nie wziąłem pod uwagę w końcowym zestawieniu zalet i wad.

    Podsumowując, uważam, że Dark Project w towarzystwie Grzegorza Rycko oraz Ziemniaka wykonali kawał dobrej roboty. Pomimo kilku wad, ALU87 dała mi podstawy do jej polecenia, powiem więcej: jest to obecnie jedna z najlepszych klawiatur do 300 złotych. Właściwie głównym rywalem ALU87A Onionite jest Thor 404 TKL od Genesis, stworzony we współpracy z nami, także mamy tu dwóch mocnych konkurentów, a wybór między nimi jest trudny i ciężko wskazać jednogłośnego zwycięzcę. Dlatego nie będę się tutaj rozpisywać na temat różnic między nimi, zostawmy to na osobny artykuł, który pojawi się zapewne tuż po nowym roku.

    Dark Project ALU87A Skeleton
    Polecane EnvyTech

    Zrealizowanie recenzji było możliwe dzięki firmie Dark Project, która udostępniła sprzęt do testów.

    Ocena końcowa
    star
    star
    star
    star
    star
    4.4
    Zawartość
    5
    star
    star
    star
    star
    star
    Jakość wykonania
    4.5
    star
    star
    star
    star
    star
    Keycapy
    4
    star
    star
    star
    star
    star
    Przełączniki
    4.4
    star
    star
    star
    star
    star
    Stabilizatory
    3.5
    star
    star
    star
    star
    star
    Oprogramowanie
    5
    star
    star
    star
    star
    star
    thumbs up Zalety
    • Bogaty zestaw akcesorów
    • Gasket-mount
    • Doskonałe wykonanie
    • Bardzo dobre przełączniki
    • Obecność funkcji snap-tap
    • Hot-swap
    • Atrakcyjna cena
    thumbs down Wady
    • Przeciętne podświetlenie
    • Problematyczne indykatory
    • Stabilizatory z za dużą ilością smaru
    • Brak innych wariantów przełączników i kolorystyk do wyboru
    Udostępnij ten artykuł