Test Acer Swift 3 – Schludny laptop użyteczny nie tylko w biurze

Damian Gola

Nieważne czy pracujemy w korporacji, serwisie, czy dzielnie uczymy się np. na studiach, staramy się wybrać urządzenie mobilne niezajmujące dużych powierzchni. Najczęściej kierujemy się po laptopy (UltraBooki) – Sprawdzają się w aspektach prowadzenia notatek, oglądania filmów czy pracy w aplikacjach pokroju tych z pakietu Office od Microsoft.

Jakiś czas temu, dzięki uprzejmości firmy Acer, dostałem na testy jeden z jej budżetowych produktów – model Swift 3 (2021). Czy laptop za niespełna 3 tysiące złotych poradzi sobie z codziennym użytkiem? Sprawdźmy to!

Specyfikacja

Testowane przeze mnie urządzenie zostało wyposażone w: 

  • Ekran | 14,1″ IPS Full HD (1920 × 1080) 100% sRGB 300 nitów 
  • Procesor | Intel Core i5 1135G7 4 rdzenie 8 wątków (max. 4.2 GHz)
  • Ram | 8 GB LPDDR4X 4266MHz 
  • Karta graficzna | Intel Iris Xe 1.3 GHz / do 4 GB VRam 
  • Pamięć | NVMe Micron 512 GB 2200/1050 MBps 
  • Wi-Fi 6 / Bluetooth 5.0 
  • Złącza | 2x USB 3.2 Gen 1 / 1x USB 3.2 Gen.2 Typu C (Thunderbolt 4) / HDMI 2.0 / ComboJack 3.5mm 
  • Wymiary | 322.8 × 212.2 × 15.9 [mm] 
  • Waga | 1.2 Kg 
  • Bateria oraz zasilacz | 65 W, Li-Ion – 3 komorowa, 55,9 Wh do ok. 11 godzin pracy

Specyfikacja pochodzi z oficjalnej strony producenta.

Opakowanie i zawartość

Acer Swift 3 - Opakowanie, front
Acer Swift 3 - Opakowanie, góra
Acer Swift 3 - Opakowanie, tył

Acer Swift 3 przychodzi do nas w typowym kartonowym pudełku, ukazującym podstawowe informacje dot. sprzętu, logo producenta oraz znaki informujące m. in. o tym, że pudełko to wykonano w procesie recyklingu. Po jego otworzeniu naszym oczom ukaże się owinięty w cienki materiałowy pokrowiec laptop, zabezpieczony pianką po bokach oraz formą z kartonu od tyłu. Obok niego znajdziemy owiniętą folią ładowarkę.

Acer Swift 3 - Opakowanie, pierwszy bok
Acer Swift 3 - Opakowanie, spód
Acer Swift 3 - Opakowanie, drugi bok
Acer Swift 3 - Opakowanie, papierologia
Acer Swift 3 - Opakowanie, zawartość
Acer Swift 3 - Opakowanie, zasilacz

Wygląd i jakość wykonania

Acer Swift 3 nie przyciąga uwagi wyglądem. Wykonano go z mieniącego się pod światłem aluminium – oprócz tego materiał nie jest w żaden sposób zdobiony, a szkoda, bowiem efekt szczotkowanego aluminium pasowałby tu jak ulał. Wykorzystanie tego metalu przy takim budżecie jest zaletą, gdyż dzięki temu laptop jest lekki (można go bez problemu spakować do torby bądź plecaka i przetransportować) oraz nie sprawia wrażenia tandetnego, co miałoby miejsce, gdyby obudowę zrobiono z tworzywa sztucznego.

Acer Swift 3 - Front Zamknięty
Acer Swift 3 - Front Otwarty

Pokrywa matrycy jest zamocowana na dwóch zawiasach, wyróżnia ją jedynie branding w postaci logo producenta, a w jej dolnej części znajdziemy dwa gumowe elementy, które po rozłożeniu posłużą jako nóżki. Dzięki temu samo urządzenie uniesie się o kilka milimetrów w górę, co zwiększy szczelinę dla powietrza zaciąganego przez układ chłodzenia. W kwestii zawiasów należy wypunktować, iż za sprawą ich budowy nie otworzymy laptopa jedną ręką – stawiam przy nich minus.

Acer Swift 3 - Lewy bok
Od lewej: gniazdo ładowania, USB-C 3.2 Gen.2 (Thunderbolt 4), HDMI 1.4, USB-A 3.2 Gen.1
Acer Swift 3 - Prawy Bok
Od prawej: gniazdo Kensington Lock, USB-A 3.2 Gen.1, Combo-Jack 3,5 mm

Moim zdaniem na miano wady zasługuje także wylot ciepłego powietrza, ponieważ ten znajduje się… przed ekranem. Nie jestem w stanie stwierdzić czy materiał budujący ramki będzie odporny na ewentualne wysokie temperatury powstałe w wyniku ciepła wydmuchiwanego powietrza, więc trzeba o tym wspomnieć.

Na spodzie zobaczymy 9 śrubek mocujących dolną pokrywę urządzenia, naklejkę producenta z dokładnymi danymi oraz kratki wentylacyjne biegnące przez całą jego szerokość.

Acer Swift 3 - Tył
Acer Swift 3 - Spód

Klawiatura

Klawiatura Acer Swift 3 spisuje się na medal. Pisanie na niej to prawdziwa przyjemność, a ponadto białe podświetlenie wraz z podkładkami w tym samym kolorze w ciemnym pomieszczeniu nadal będą spełniać swoje zadanie. Przerobiłem wiele nożycowych rozwiązań, jednak obecne w Swift 3 ciągle każe mi wracać do tego urządzenia ilekroć potrzebuję napisać jakiś tekst. Skok jest wyczuwalny, bardzo przyjemny. Nie miałem większych problemów z przyzwyczajeniem się do klawiatury. Dla osób, które preferują ciszę, również będzie to atutem, ponieważ działa ona niemal bezgłośnie. Za dobrze być niestety nie może – jasność podświetlenia jest zero-jedynkowa, nie możemy jej zwiększyć ani zmniejszyć.

Acer Swift 3 Klawiatura
Acer Swift 3 Klawiatura - podświetlenie

Muszę również napomknąć, iż w moim modelu klawisz spacji pozostawał niepodświetlony. Bardzo możliwe, że otrzymałem wadliwy egzemplarz testowy, ale miejcie to na uwadze. Również umiejscowienie przycisku włączania urządzenia powinno być inne, gdyż łatwo można go pomylić z klawiszem „Delete” (włącznik znajduje się w prawym górnym rogu klawiatury). Wolałbym, by zamieszczono go w centrum za klawiaturą wraz z wbudowanym czytnikiem linii papilarnych. Moduł ten nadrabia natomiast funkcją automatycznego wyłączania laptopa po dłuższej nieaktywności.

Touchpad

Touchpad Acer Swift 3 pracuje głośniej od klawiatury, ale tutaj nie ma większego wpływu na jakość jego działania – jest czuły i działa bezbłędnie. Gesty multidotykowe możemy wykonywać bez większych przeszkód… no dobra, mam jedno „ale”. Jako zwolennik korzystania z fizycznych przycisków muszę „nagrodzić” touchpad minusem, ponieważ gdy wciśniemy lewą bądź prawą część gładzika, utracimy możliwość m. in. zaznaczania tekstu drugim palcem, co moim zdaniem nie powinno mieć miejsca, gdyż obsługa (w moim przypadku) jednym palcem nie należała do przyjemnych.

Bateria

Kolejnym atutem Acer Swift 3 jest świetna bateria. Producent deklaruje 11 godzin pracy na jednym ładowaniu, a mimo to jestem pewien, iż w rzeczywistości czas ten jest nieco dłuższy. Korzystając z internetu, oglądając filmy czy pisząc artykuł przy zmniejszonej jasności ekranu oraz wyłączonym podświetleniu na spokojnie jesteśmy w stanie działać nawet przez 13 godzin. Gdy od rana jesteśmy na uczelni i nieustannie piszemy notatki, będzie to błogosławieństwo. Od 8:00 do 19:00 (z przerwami) urządzenie nie wymagało podłączenia do zasilania sieciowego. Dopiero po zaparzeniu sobie herbaty i obejrzeniu odcinka „Sherlocka” na Netflix, krzyczało, by podłączyć je do prądu. 

Ekran (matryca)

Tutaj jest ciekawie, albowiem Acer Swift 3 posiada odwzorowanie gamy barw sRGB na poziomie ~100%, co przy połączeniu z maksymalną jasnością 300 nitów nie tylko sprawdzi się wyśmienicie przy oglądaniu filmów, ale umożliwi także bezpieczną zabawę w programach graficznych. Zaledwie garstka laptopów może się poszczycić takimi parametrami, często dopiero w urządzeniach w cenie 5 czy 6 i droższych tysięcy spotykamy taki zabieg, więc tutaj jest to spory plus.

Jedyne, co bym tu dodał, to odświeżanie na poziomie co najmniej 75 Hz czy nawet 90 Hz, bo 60 Hz staje się powoli przestarzałe, ale nie przeszkadza ono w codziennych czynnościach, a więc nie nazwę go wadą. Rozdzielczość 1920 × 1080 pikseli oraz matowa matryca również są obecne. Podczas korzystania z laptopa na tarasie bądź w kawiarni słońce nie będzie nam przeszkadzało.

Wydajność

Acer Swift 3 został wyposażony w energooszczędny procesor Intel Core i5 1135G7, co w połączeniu z 8 GB RAMu oraz dyskiem SSD pozwala na działanie bez zarzutu. Do procesów uruchamiania aplikacji, przeglądania stron internetowych czy multitaskingu nie można się przyczepić. Dostępne są również modele z 16 GB RAMu, co usprawni możliwości aplikacji działających w tle (inaczej będzie w przypadku otwartych okien przeglądarki – tutaj RAM niestety będzie piątym kołem u wozu). Ten jest lutowany, a więc nie mamy możliwości jego samodzielnej wymiany (mówiąc „samodzielnej” , mam na myśli zakup kości przeznaczonej dla urządzeń mobilnych), jednak wykorzystanie tak szybkiej pamięci nie powinno być problematyczne. 

Nie znajdziemy tu dedykowanej karty graficznej, ale w zamian mamy wydajny układ zintegrowany Intel Iris Xe, który posiada pamięć współdzieloną z RAMem, co utwierdza mnie w przekonaniu, iż 16 GB RAMu powinno być standardem. Tutaj, z uwagi na współdzielenie nawet do 4 GB RAMu, przy 8 GB dysponujemy… zaledwie połową dostępnej pamięci. Szansa na to, że zapełnimy te 4 GB danymi potrzebnymi karcie graficznej jest naprawdę mała, biorąc pod uwagę to, iż to nie jest laptop do gier, ale warto mieć to na uwadze, wybierając urządzenie bez możliwości samodzielnej rozbudowy pamięci. 

Jako student nie mogłem się oprzeć testom Acer Swift 3 w warunkach bojowych. Na wykładach prowadzącemu często zdarzało się wyświetlać niegodne zapamiętania bzdety, a większość osób zamiast notować wolała spać. Ja z kolei przetestowałem czy – pomimo iż brakuje tutaj dedykowanego układu graficznego – jesteśmy w stanie pograć w mniej wymagające tytuły. Pomimo braku portu Ethernet, Wi-Fi 6 jest wystarczające do grania online – uruchomienie gry rankingowej w „League of Legends” i szybkie przejście dungeonu „Diablo” odbyły się bez opóźnień spowodowanych łączem.

Również wyprzedzanie kolejnych przeciwników w „Need For Speed: Most Wanted ’05” nie było problematyczne – byłem w stanie uzyskać zadowalający wynik 60 FPS bez spadków w grach przy praktycznie najwyższych dostępnych ustawieniach graficznych. Nawet w nagłej potrzebie pisania notatek nie było problemu z przełączaniem się między aplikacją „OneNote” a grą – wszystko pracowało płynnie.

Głośniki, mikrofon oraz kamerka

Jak to głośniki w laptopie mają w zwyczaju, (a tym bardziej te z niższej półki cenowej) po prostu są… i na tym mógłbym poprzestać. Jakichkolwiek niskich tonów tutaj nie uświadczymy. Działają jak najbardziej poprawnie, do oglądania filmu czy wideokonferencji będą w zupełności wystarczające i spełniają swoje zadanie. 

Do jakości mikrofonu Acer Swift 3 nie ma co się przyczepić. Podczas rozmów bądź wideokonferencji nie było żadnych przegłosów, bądź innych problemów ze zbieraniem dźwięku. Co prawda nie można go porównywać do mikrofonów krawatowych bądź tych bardziej „profesjonalnych” to jednak za taką kwotę, w laptopie jest akceptowalny i na spokojnie nasz rozmówca będzie w stanie zrozumieć, co do niego mówimy. 

Mówiąc o kamerce w laptopie, coraz częściej możemy zobaczyć stosowanie taktyki, umiejscowienia jej w klawiaturze bądź pod ekranem, aby uzyskać maksymalnie cienkie ramki. W Acer Swift 3 tak nie jest i kamerka znajduje się nad ekranem (co sprzyja perspektywie oglądania) i to jest na plus… i tutaj kończą się jej plusy. 1 MPx pozwoli nam na prowadzenie wideokonferencji, jednak ich jakość będzie co najwyżej poprawna (tutaj akurat brak informacji o zastosowanej rozdzielczości, więc najprawdopodobniej jest to kamera HD (1280 × 720)). 

Czytnik linii papilarnych

Acer Swift 3 został wyposażony w czytnik linii papilarnych. Nie, nie został on zintegrowany z żadnym przyciskiem… a szkoda. Przycisk linii papilarnych coraz częściej jest integrowany z przyciskiem włączania urządzenia, co jest wg. mnie najlepszym rozwiązaniem. Jak wyżej wspomniałem, w Swift 3, ten jest umiejscowiony pod klawiaturą (a dokładniej pod strzałkami). Działa przyzwoicie, rzadko kiedy miałem problem z możliwością odblokowania urządzenia (co zazwyczaj wiązało się wilgotnością samego palca niż problemem po stronie czytnika) dlatego jego działanie jest na zdecydowany plus.

Podsumowanie Acer Swift 3

Acer Swift 3 zdecydowanie w swojej cenie jest ciekawym ultrabook’iem. Połączenie niskonapięciowego i wydajnego procesora z małą wagą, świetną matrycą oraz dobrą baterią sprawia, że urządzenie nie tylko sprawdzi się dobrze nie tylko przy codziennych czynnościach, ale i w bardziej wymagających warunkach jak podróż czy nauka na uczelni. Również w momencie, gdy będziemy się nudzić, nic nie będzie stało na przeszkodzie przed włączeniem mniej wymagającej gry i zrelaksowaniu się przy świetnych soundtrackach. 

Nigdy nie sądziłbym, że za bagatela 3 tysiące jesteśmy w stanie dostać naprawdę wydajny oraz przyjemny laptop, który przychodzi z wbudowanym systemem operacyjnym.  

Jesteś studentem? Pracujesz w biurze? A może często podróżujesz i potrzebujesz mobilnego sprzętu? Powinieneś się rozejrzeć właśnie za Acer Swift 3!

Rekomendacja EnvyTech - Acer Swift 3
Dziękujemy serdecznie firmie Acer, która wypożyczyła sprzęt na testy.
Udostępnij ten artykuł
przez Damian Gola
Czołem, jestem Damian, szerzej znany jako Hinis. Interesuję się elektroniką, głównie peryferiami komputerowymi. Najczęściej zdarza mi się testować produkty z kategorii "Audio", bo to na nich znam się najlepiej. Czas wolny spędzam na słuchaniu muzyki (głównie katuję ciężkie gatunki) oraz ogrywam tytuły RPG.
Napisz komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *