Test i recenzja KRUX ATAX 65% Pro – miniaturka, z dawką funkcjonalności

Maciej Nogaj
4.6
Ocena końcowa

Wśród najpopularniejszych layoutów klawiatur znajdziemy pełnowymiarowe (full-size), TKL (Tenkeyless), która pozbawiona jest bloku numerycznego, oraz 60%, w przypadku której jesteśmy zmuszeni wykorzystywać wiele skrótów klawiszowych, aczkolwiek w zamian zajmuje mało miejsca na biurku. Coraz częściej można zauważyć wzrost zainteresowań klawiaturami w rozmiarach o piątce na końcu, np. 95%, 75% czy 65%. Przykładowa sześćdziesięciopięcioprocentówka posiada strzałki, kilka dodatkowych przydatnych przycisków i nie zajmuje dużo więcej miejsca niż zwykła sześćdziesiątka. Ostatnio w ręce wpadł mi KRUX ATAX 65% Pro. Przyjrzyjmy mu się zatem nieco bliżej.

Specyfikacja:

⦁ Rozmiar: 65%,
⦁ Łączność: przewodowa / bezprzewodowa (Bluetooth)
⦁ Pojemność baterii: 1800 mAh
⦁ Przełączniki: Gateron Yellow Pro
⦁ Typ przełączników: liniowy
⦁ Typ obudowy: non-floatkey (zamknięta)
⦁ Podświetlenie: RGB
⦁ Materiał keycapów: PBT
⦁ Oprogramowanie: Obecne
⦁ Wymiary: 325 x 115 x 40 mm
⦁ Waga: 652 g

Specyfikacja pochodzi ze strony producenta.

Opakowanie i jego zawartość

Standardowa stylistyka KRUXa powoduje, że nietrudno zwrócić na opakowanie uwagi w sklepie. Na jego przodzie można zobaczyć model, wizerunek klawiatury, a ponadto zauważyć, że klawiatura jest wyposażona w przełączniki Gateron Yellow Pro, posiada pełne podświetlenie RGB i dedykowany software oraz jest bezprzewodowa. Moim zdaniem producent powinien dodać, że połączymy ją przewodowo oraz za pośrednictwem Bluetooth, bowiem niestety odbiornika 2.4 GHz nie znajdziemy. Z tyłu ujrzymy niewiele więcej w nieco bardziej skondensowanej formie.

Przechodząc już do środa to poza samym urządzeniem znalazło się miejsce na instrukcję obsługi, kabel i plastikowy keycap puller. Kolejny raz muszę zaznaczyć, że nie zalecam wymieniać nim keycapów, ponieważ może on spowodować zarysowanie się nakładek, zdecydowanie lepszym i bezpieczniejszym rozwiązaniem będzie skorzystanie z drucianego, którego koszt na chińskich internetowych marketach to mniej niż małe frytki w fast foodach.

Jakość wykonania i wygląd

Klawiatura została wykonana z matowego, lekko chropowatego plastiku. Jej ścianki są dosyć konkretne jak na tak budżetowy sprzęt, co pozytywnie wpływa na brzmienie. KRUX ATAX 65% Pro posiada budowę typu non-floatkey design, czyli nie widać przełączników, co moim zdaniem wygląda znacznie lepiej, a dodatkowo pozytywnie wpływa na brzmienie. Szczerze mówiąc, uważam, że jest to najlepiej jak dotąd wykonana klawiatura tego producenta. Niecodziennym zabiegiem, jest wyposażenie klawiatury w biały plate, a nie czarny tak jak całej reszty. Ma to oczywiście swoje plusy i minusy, jedną z zalet jest między innymi podświetlenie, które w tym wypadku jest dużo bardziej uwydatnione i jaśniejsze, lecz zupełnie inny kolor plate’a od reszty klawiatury psuje moim zdaniem nieco estetykę.

Od spodu znajdziemy naklejkę z numerem seryjnym i modelem, 4 nóżki antypoślizgowe, przełącznik do zmiany trybu pracy oraz dwustopniowe stópki do regulacji kąta nachylenia. Oczywiście, jak zdecydowana ilość klawiatur na obecnym rynku, i ta jest już delikatnie nachylona.

KRUX ATAX 65% Pro

Rozmiar

KRUX ATAX 65% Pro to układ, który jest nieco większy od 60%. W tym konkretnym przypadku mamy układ exploded, czyli oddzieloną część alfanumeryczną, strzałki i kolumnę z klawiszami Page Up, Down oraz Delete. Dodatkową funkcją jest potencjometr (tzw. knob). Odpowiada on za regulowanie dźwięku systemowego lub jego całkowite wyłączenie. Jest to naprawdę bardzo fajny dodatek, ze względu na to, że niemal od razu w błyskawiczny sposób jesteśmy w stanie przyciszyć, podłgośnić lub wyłączyć całkowicie dźwięk.

Podświetlenie

W ATAX’ie 65% mamy rzecz jasna pełne podświetlenie RGB, które możemy dostosować z poziomu oprogramowania. Podświetlenie jest OK, nie ma tu zbytnio fajerwerków, aczkolwiek jest zupełnie wystarczające. Nie jest zbyt jaskrawe ani zbyt ciemne. Odtworzenie barw jest całkowicie satysfakcjonujące – biały, jak w przypadku większości klawiatur, przypomina nieco jasnoniebieski, lecz tutaj mimo wszystko jest naprawdę dobrze. Żółty, który też często lubi być „nieswój”, również jest poprawnie reprodukowany. Reszta kolorów wygląda tak, jak powinna.

Dodatkowe 3 diody umieszczono nad strzałkami. Święcą się na czerwono, lecz niestety nie ma żadnych piktogramów informujących nas, za co odpowiadają, zatem musiałem się tego dowiedzieć na własną rękę.
Pierwsza lampka – włącznie CapsLocka
Druga lampka – zablokowanie klawisza Windows
Trzecia lampka – wybór profilu (FN+C)
Wszystkie trzy świecą się, gdy klawiatura jest na skraju wyczerpania baterii.

Dodatkowo światło lekko przenika i nie dość, że przebija się na boki, to ponadto dioda poniżej lub nad nią również będzie delikatnie podświetlona.

KRUX-ATAX-PRO-65
KRUX-ATAX-PRO-65
KRUX-ATAX-PRO-65
KRUX-ATAX-PRO-65
KRUX-ATAX-PRO-65
KRUX-ATAX-PRO-65

Bezprzewodowość

KRUX ATAX 65% Pro ma również możliwość połączenia bezprzewodowego – niestety tylko poprzez Bluetooth, a nie 2.4 GHz, zatem nie zalecam tego trybu używać podczas gier, w szczególności FPS, ze względu na widoczne opóźnienia. Bateria wystarczała mi na kilka dni użytkowania. Jest to przyjemne rozwiązanie w podróży czy podczas korzystania z poziomu kanapy lub łóżka. Podczas testów nie spotkałem się z żadnymi lagami czy przesadnymi opóźnieniami. Jest to na pewno fajny dodatek, ale nic szczególnego, bowiem większość klawiatur nawet za 200 złotych posiada już możliwość połączenia za pomocą Bluetooth’a.

Keycapy

KRUX ATAX 65% Pro posiada nakładki wykonane z materiału PBT, popularną metodą double-shot, co oznacza, że czcionka i obudowa keycapa to dwie różne części, zatem nie ma możliwości, ale starła się ona po dłuższym czasie użytkowania. Materiał, jak przed chwilą zaznaczyłem, to PBT, a nie ABS. Powierzchnia przez to jest lekko chropowata, a czcionka została umieszczona w lewym górnym roku. Jej stylistyka jest bardzo elegancka, a co ważne – brzuszki są domknięte, co moim zdaniem pozytywnie wpływa na estetykę, ale minimalnie gorzej na podświetlenie przez czarne wsporniki. Na niektórych nakładkach znalazł się dodatkowy nadruk, który może już zejść, ponieważ jest on wytworzony prosto na jej powierzchni. Jedyną wadą tych keycapów, jaką udało mi się znaleźć, jest źle zrobiony Windows Key. Powiedziałbym, że „już na pierwszy rzut oka widać, że coś jest nie tak” i litera „W” jest dużo grubsza, a ponadto w jej przypadku występuje większa przerwa niż w literach „in”.

KRUX ATAX 65% Pro - Keycapy

Przełączniki i stabilizatory

Przełączniki to zdecydowanie jedna z największych zalet tej klawiatury. KRUX ATAX 65% Pro został wyposażony w Gateron Yellow Pro, czyli ten sam model co przykładowo w KRUX Neo Pro, tylko że w ulepszonej wersji, ponieważ zostały one przesmarowane. Wpływa to na gładkość switcha oraz jego przyjemniejsze brzmienie. Są to oczywiście przełączniki o charakterystyce liniowej, zatem nie odczujemy w nich żadnego punktu, który informowałby nas o aktywacji. Żółte Gaterony, jeśli mowa o ciężkości, to coś między wersją czerwoną a czarną – stąd między innymi tak duże zainteresowanie tym wariantem.

Stabilizatory, tak samo jak plate, są w kolorze białym. Podobnie jak switche, zostały one fabrycznie przesmarowane i osadzone bardzo stabilnie. Przez zastosowany smar stabilizatory nie szeleszczą, a ich brzmienie jest zaiste doskonałe. Muszę przyznać, że są to jedne z najlepszych, jeśli nie najlepsze stabilizatory, jakie miałem okazje spotkać w tak budżetowej propozycji.

W tak świetnie przesmarowanym połączeniu KRUX ATAX 65% Pro wydaje z siebie doskonały dźwięk i pisanie na nim, sprawia wielką przyjemność. Brzmienie jest głębokie i pełne, a dodatku nie za głośne. Na obecny moment nie znam lepiej brzmiącej klawiatury w cenie 300 zł, nie mówiąc już o tym, że w jej obrębie można wykonać kilka tanich modyfikacji.

KRUX ATAX 65% Pro - przełączniki i stabilizatory

Oprogramowanie

Software możemy pobrać ze strony producenta. Jego wygląd prezentuje się nieco inaczej niż przykładowo ten z KRUX Neo Pro. Szkoda, że do każdego urządzenia KRUXa musimy instalować zupełnie inny program. Całe oprogramowanie jest bardzo proste w obsłudze i przejrzyste. Niestety, nie sprawdzimy w nim stopnia naładowania baterii, aczkolwiek możemy pobawić się podświetleniem, ustawić makra oraz zresetować klawiaturę do ustawień fabrycznych.

Podsumowanie KRUX ATAX 65% Pro

KRUX ATAX 65% Pro można nazwać klawiaturą bez konkurencji na polskim rynku, głównie za sprawą niecodziennego layoutu. Klawiatura ma w sobie większość z najważniejszych cech. Jest bardzo solidnie wykonana, posiada grube nakładki PBT wykonane techniką double-shot oraz to, co chyba najważniejsze – nasmarowane przełączniki i stabilizatory, które wspólnie tworzą doskonały dźwięk, a dzięki ich gładkości aż chce się na tej klawiaturze pisać. Całość dopełnia gałka do zmiany głośności, możliwość połączenia przez Bluetooth oraz odpinany kabel. Wiadome jest, że można byłoby dodać tu hotswapa czy odbiornik 2.4 GHz, aczkolwiek jak za cenę, która na ten moment wynosi ok. 299 zł, uważam, że nie da się dostać lepszej klawiatury na naszym rynku w tak niskiej kwocie. Bez dwóch zdań zasługuje ona na moją rekomendację, a co za tym idzie, KRUX ATAX 65% Pro wpisuje się na listę polecanych klawiatur.

Rekomendacja EnvyTech - Apple AirPods Pro Gen.2

Recenzja jest możliwa dzięki KRUX, który udostępnił sprzęt do testów.

Ocena końcowa
4.6
Zawartość 4.5 na 5
Jakość wykonania 5 na 5
Keycapy 4.6 na 5
Przełączniki 5 na 5
Stabilizatory 5 na 5
Oprogramowanie 3.5 na 5
Udostępnij ten artykuł
przez Maciej Nogaj
Obserwuje:
Cześć! Jestem Maciek i od wielu lat interesuję się technologią, a głównie peryferiami. Już w momencie, w którym dostałem swój pierwszy laptop, a następnie zakupiłem legendarne Razer Kraken Pro Orange zacząłem nałogowo kupować i testować sprzęt. Moją drugą wielką pasją jest motoryzacja i wszystko co z tym związane, zaczynając od lego, kończąc na spottach.
Napisz komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *