MSI Vigor GK41 Dusk

MSI Vigor GK41 Dusk – Nowy mechanik z POTĘŻNYM RGB!

Jakub Danelski
MSI Vigor GK41 Dusk
3.8
Ocena

MSI Vigor GK41 Dusk to najnowsza klawiatura mechaniczna w ofercie tajwańskiego producenta.
Jej premiera miała miejsce w sierpniu na targach IFA w Berlinie. Co oferuje nam ten model? Czy jest wart zakupu? Na te pytania postaram się dzisiaj odpowiedzieć.

Specyfikacja

InterfejsUSB 2.0
PodświetlenieRGB „Mystic Light” (każdy klawisz podświetlany osobno)
PrzełącznikiKailh Red
Zastosowane Technolgie6+N-key rollover, anti-ghosting
Żywotność przełączników50+ milionów
Ilość klawiszy108
Wymiary442 x 138 x 43 mm
Waga1058 g
Akcesoriakeycap puller,
dodatkowy zestaw Keycapów
MSI Vigor GK41 Dusk – Specyfikacja

Opakowanie i jego zawartość

MSI Vigor GK41 Dusk przychodzi do nas w czarno-białym pudełku. Na nim zamieszczono logo producenta, nazwę modelu oraz render i skróconą specyfikację klawiatury. W środku zaś znajdziemy oczywiście klawiaturę, dokumentację, dodatkowy komplet nakładek w kolorystyce szaro-czarnej oraz przyrząd do ich zdejmowania.

Jakość wykonania i wygląd

MSI Vigor GK41 Dusk to klawiatura pełnowymiarowa. Jej obudowa została wykonana z dobrej jakości plastiku, nic nie trzeszczy ani nie wygina się, pod klawiszami znajdziemy bowiem wstawkę z aluminium. Kabel o długości 1,8 m przytwierdzono do klawiatury na stałe, ma on gruby i dość elastyczny oplot oraz gumową opaskę służącą do zwinięcia kabla.

Na spodzie znajdziemy nóżki służące do regulacji wysokości – mamy do wyboru 3 lub 7 stopni kąta nachylenia. Dzięki zastosowaniu aż pięciu stópek (dwóch małych i trzech większych) klawiatura ani trochę nie porusza się na biurku. Waga klawiatury to aż 1058 g, więc nie należy ona do najlżejszych, ale to dobrze. Jak na swoją cenę to solidna konstrukcja, w której nie zabrakło takich technologii jak 6+N-key rollover czy anti-ghosting.

Jeśli chodzi o podświetlenie, mamy tutaj do dyspozycji 10 trybów, możemy regulować też jego jasność i szybkość. Klawiatura jest kompatybilna z programem MSI Center – to w nim mamy szersze pole do manewru, albowiem klawiatura oferuje funkcję „Mystic Light”, a każdy klawisz wyposażono w osobną diodę LED. Co więcej, po bokach znajdziemy dodatkowe podświetlane listewki.

Keycapy

Czarno-szare z czerwonymi wstawkami, wykonane z PBT metodą double-shot, dzięki czemu czcionka nigdy nam się nie zedrze. À propos czcionki, jest ona niewątpliwie czytelna, jednak na pewno nie można nazwać jej elegancką, bo jest toporna i nie każdemu się spodoba. Co do komfortu korzystania nie mam zarzutów.

Przełączniki i stabilizatory

MSI Vigor GK41 Dusk została wyposażona w przełączniki liniowe Kailh Red o wytrzymałości 50 mln kliknięć. Siła nacisku potrzebna do aktywacji przycisku to 50 g. Charakteryzują się one krótkim skokiem oraz szybkim czasem aktywacji „zawieszonym” na poziomie 1,9 mm, co bez wątpienia przyda się w grach.

Granie w gry czy pisanie na nich było całkiem przyjemne, a jedyne, do czego mógłbym się przyczepić, to to, że w przypadku dwóch klawiszy słyszalny był dźwięk sprężyny, choć zapewne jest to wada fabryczna w mojej sztuce.

Stabilizatory natomiast nie są już tak dobre, szczególnie widać to przy okazji wciskania spacji. Feeling nie jest najlepszy, dźwięk jest pusty, słychać jakby stukot. Na pewno pomogłoby ich przesmarowanie.

Klawiatura jest naprawdę cicha, nie ma tu echa, nic nie rezonuje. Nabrawszy wprawy nie powinniśmy budzić naszych domowników podczas nocnego grania.

Oprogramowanie

MSI Vigor GK41 Dusk jest w pełni komaptybilna z programem MSI Center, mamy tutaj szereg możliwości nie tylko jeśli chodzi o podświetlenie. Możemy stworzyć do trzech profili, które będą dostępne po kliknięciu jednego z przycisków.

Aplikacja jest prosta i intuicyjna, zawiera wszystko, czego potrzeba, by w pełni wykorzystać potencjał klawiatury.

Co ważne, jedno oprogramowanie służy do obsługi także innych modeli marki MSI. Nie musimy instalować osobnych aplikacji, jak niekiedy ma to miejsce w przypadku konkurencji.

Podsumowanie

MSI Vigor GK41 Dusk to klawiatura z niskiej półki cenowej. Za kwotę blisko 300 zł otrzymamy przełączniki Kailh Red, naprawdę solidne wykonanie, bardzo dobre oprogramowanie i dodatkowy komplet keycapów. Nie obyło się, rzecz jasna, bez komplikacji, ale przy tak niskim budżecie trudno o klawiaturę idealną.

Niestety, muszę przyczepić się do nienajlepszych stabilizatorów, ale myślę, że przesmarowanie ich rozwiąże problem. Pomimo tego niedociągnięcia to kawał solidnego sprzętu, który zasługuje na rekomendację.

Recenzja jest możliwa dzięki firmie MSI, która udostępniła sprzęt do testów.

Sprawdź także recenzję nowej klawiatury marki Redragon (kliknij)

MSI Vigor GK41 Dusk
Ocena
3.8
Zawartość 5 na 5
Jakość wykonania 4,5 na 5
Keycapy 4 na 5
Przełączniki 3 na 5
Stabilizatory 2 na 5
Oprogramowanie 5 na 5
Udostępnij ten artykuł
Napisz komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *